Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej został przyznany dyrektorowi Biedronki przez Bronisława Komorowskiego. Odznaczenie miało być wręczone za "wkład w rozwój gospodarczy Polski, tworzenie miejsc pracy, zaangażowanie firmy w działalność społeczną i charytatywną oraz znaczący wkład w rozwój stosunków handlowych między Polską a Portugalią". Dziś dowiedzieliśmy się do MSZ, że uroczystość została przesunięta.
NSZZ „Solidarność” w 2011 r. prostestowała gdy Biedronka chciała zostać sponsorem polskiej reprezentacji w piłce nożnej.Biedronka jeszcze parę lat temu była nazywana obozami pracy. Ta sytuacja dzisiaj może nie jest już tak drastyczna jak 5-7 lat temu, ale wcale nie jest dobra. Organizacja „Solidarności”, która tam funkcjonuje wcale nie ma lekkiego życia i generalnie sytuacja wpisuje się w standard w polskim handlu, gdzie miejsca pracy są słabej jakości. Pracownicy są obciążeni nadmierną pracą i zarabiają marne pieniądze. Choć tam pensje są ciut wyższe od pracy minimalnej to dalekie od standardów jak naprawdę powinny wyglądać - mówi Lewandowski.
MSZ poinformował dziś, że uroczystość wręczenia przez ministra spraw zagranicznych Grzegorza Schetynę Krzyża Kawalerskiego Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej dyrektorowi operacyjnemu Grupy Jeronimo Martins w Polsce Pedro Pereira da Silvie odbędzie się w innym terminie.Nawet w tej sprawie spotkaliśmy się z Michelem Platini, aby uświadomić mu jakie standardy panują w tej sieci handlowej. Ta sytuacja wcale nie jest dziś lepsza i Biedronka nie zasługuje na wyróżnienie, ale na zwiększone kontrole Państwowej Inspekcji Pracy i bardziej ścisły nadzór jaki powinny mieć też inne wielkopowierzchniowe sieci handlowe. One korzystają z daleko idących preferencji i ulg, czego nie ma polski handel. Za tymi ulgami nie idą jednak lepsze standardy zatrudnienia. To odznaczenie od prezydenta jest niezrozumiałe, bo Biedronka na nie zasługuje i jest tam więcej do skontrolowania niż nagradzania. Informacja MSZ o przeniesieniu wręczenia orderu potwierdza tylko,że ta decyzja jest niezrozumiała i kuriozalna - podsumowuje rzecznik NSZZ „Solidarność”.