Powyborczy żal lustrowanego Moczulskiego. A tak popierał Bronisława Komorowskiego...

Maciej Marosz

Dziennikarz \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

  

Smutek powyborczy i zawód, że Bronisław Komorowski nie zostanie na drugą kadencję, by „odnowić polską scenę polityczną”, wyraził Leszek Moczulski, który pojawił się w sądzie na swoim ponownym procesie autolustracyjnym. IPN wnioskuje o uznanie go za kłamcę lustracyjnego zatajającego współpracę z SB jako TW Lech. To nie przeszkadzało sztabowi Komorowskiego do włączenia byłego polityka KPN do komitetu honorowego kandydata PO na prezydenta.

Leszek Moczulski stanął w pierwszym szeregu znanych postaci, które poparły kandydaturę Bronisława Komorowskiego w minionych wyborach. Polityk - twórca Konfederacji Polski Niepodległej - w piątek odpowiadał na pytania portalu niezalezna.pl o wynik wyborów prezydenckich w sądzie przed kolejną rozprawą jego ponownego procesu autolustracyjnego, toczącego się przed Sądem Okręgowym w Warszawie. - Wynik wyborów pokazał, że na scenie politycznej potrzeba dokonać zwrotu - mówił nam Moczulski. - Trzeba zmienić tak zastarzały już establishment. Tę zmianę niósł Bronisław Komorowski – powiedział nam polityk. Moczulski oburzył się na stwierdzenie, że prezydent i jego otoczenie kojarzyły się wyborcom z politykami mającymi wpływ na kształt III RP od samego początku jej trwania.

– To Bronisław Komorowski był reprezentantem ruchu odnowy środowiska politycznego – stwierdził Moczulski. Skrytykował stawiany wobec prezydenta zarzut o ochronę interesów WSI. W sądzie Leszek Moczulski pojawił się w asyście swojego zięcia Krzysztofa Króla, który również w kampanii prezydenckiej zaangażowany był w promowanie Komorowskiego.

To już drugi proces autolustracyjny założyciela Konfederacji Polski Niepodległej Leszka Moczulskiego. Moczulski twierdzi, że jego "teczki" sfałszowała SB. Jednak IPN temu zaprzecza, przedstawiając w procesie dowody, w tym teczkę pracy i teczkę personalną TW „Lech”.

W pierwszym procesie autolustracyjnym rozpoczętym w 1999 r. procesie Moczulskiego prawomocnie uznano za kłamcę lustracyjnego. W 2011 r. Trybunał w Strasburgu uznał jednak jego skargę na Polskę, a następnie Sąd Najwyższy uchylił prawomocne orzeczenie i nakazał przeprowadzenie ponownego procesu. Moczulski wystąpił o autolustrację, oczekując oczyszczenia przez sąd z zarzutów zatajenia związków ze służbami specjalnymi PRL. Moczulski znalazł się na tzw. liście Macierewicza, ówczesnego szefa MSW, ujawniającej agentów PRL-owskiej bezpieki, przekazanej Sejmowi 4 czerwca 1992 r.

IPN wnioskuje o uznanie Moczulskiego kłamcą lustracyjnym za zatajenie, że od 1969 do 1977 r.  był zarejestrowanym tajnym współpracownikiem SB. Uznano, że jako zarejestrowany  TW "Lech" informował SB m.in. o kolegach z tygodnika "Stolica", a także o przedwojennym generale Romanie Abrahamie. Za przekazywane informacje TW miał być wynagradzany. Moczulski sam twierdzi, że spotykał się z oficerami SB. - Nigdy tego nie kryłem. Chciałem wiedzieć, czym się interesują – tłumaczył w procesie.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Jakub A. ze statusem więźnia niebezpiecznego. Trafił do jednoosobowej, monitorowanej celi

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/Erika_Wittlieb

  

We wtorek komisja penitencjarna zdecydowała, by 22-latkowi podejrzanemu o zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin nadać status więźnia niebezpiecznego - poinformowała dzisiaj rano rzecznik prasowa Dyrektora Generalnego Służby Więziennej ppłk Elżbieta Krakowska. Mężczyzna jest pod szczególnym nadzorem.

Jak poinformowała PAP Elżbieta Krakowska, Jakub A. podejrzany o zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin został przyjęty do Aresztu Śledczego w Świdnicy. Następnie został przeniesiony do innego zakładu karnego.

- Wczoraj komisja penitencjarna zadecydowała o tym, żeby mężczyźnie nadać status tzw. więźnia niebezpiecznego. W chwili obecnej Jakub A. osadzony jest w jednym z zakładów karnych przystosowanych do przebywania w nim tej kategorii więźniów

- podała Krakowska.

Jak podaje Służba Więzienna, Jakub A. przebywa w jednoosobowej, monitorowanej całą dobę celi mieszkalnej, która jest kontrolowana częściej niż inne cele.

22-latek odbywa spacery w specjalnie wyznaczonym miejscu pod wzmocnionym dozorem funkcjonariuszy.

- Ruch osadzonego tzw. niebezpiecznego po terenie jednostki ograniczony jest do niezbędnego minimum. Jak każdy inny więzień Jakub A. ma możliwość kontaktu z wychowawcą, psychologiem oraz lekarzem

 - poinformowała ppłk Elżbieta Krakowska.

Krakowska dodała, że osoby podejrzane o przestępstwa takie jak zabójstwo dziecka, zwłaszcza w głośnych medialnie sprawach, zawsze pozostają pod wzmożoną kontrolą i nadzorem funkcjonariuszy Służby Więziennej, co ma zapewnić im bezpieczeństwo, ale również właściwy bieg postępowania prokuratorskiego


.

We wtorek rzecznik Sądu Okręgowego w Świdnicy sędzia Marzena Rusin-Gielniewska poinformowała, że Sąd Rejonowy w Świdnicy uwzględnił wniosek prokuratury i aresztował na trzy miesiące 22-latka podejrzanego o zabójstwo 10-letniej dziewczynki z Mrowin na Dolnym Śląsku. Mężczyźnie grozi dożywocie.

Prokurator Mariusz Pindera powiedział dziennikarzom po zakończeniu posiedzenia aresztowego, że podejrzany przyznał się przez sądem do stawianych mu zarzutów oraz podtrzymał złożone wcześniej w trakcie śledztwa wyjaśnienia. Prok. Pindera poinformował również, że śledczy zlecą badania psychiatryczne 22-latka.

22-letni mężczyzna został zatrzymany w niedzielę po południu. Wieczorem został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy na przesłuchanie. Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem - z motywacji zasługującej na szczególne potępienie, ze znieważeniem zwłok - oraz zarzut podżegania wcześniej innej osoby do udziału w zabójstwie.(

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl