10 lat Grupy Historycznej Zgrupowanie „Radosław”

  

Słynne „powstańcze panterki” obchodzą w najbliższą sobotę 10 urodziny. Stowarzyszenie Grupa Historyczna Zgrupowanie „Radosław” znane jest z obchodów rocznic Powstania Warszawskiego, Polskiego Państwa Podziemnego, Katyńskiego Marszu Cieni, Żołnierzy Wyklętych czy obchodów Bitwy Warszawskiej 1920 r. Dorobek stowarzyszenia to ponad 2 tys. uroczystości, spotkań z młodzieżą, lekcji historycznych, rajdów, wystaw, inscenizacji historycznych oraz projektów teatralnych i filmowych.
 
Powstańcy warszawscy ze Zgrupowania „Radosław” w najbliższą sobotę 10 stycznia 2015 r. będą szczególnymi gośćmi na obchodach 10-lecia istnienia stowarzyszenia. Uroczystości rocznicowe rozpoczną się mszą świętą w intencji grupy o godz. 15.00 w Katedrze Polowej Wojska Polskiego przy ul. Długiej 13/15 w Warszawie.

Początki
Stowarzyszenie Grupa Historyczna „Zgrupowanie Radosław” powstało zainspirowane sierpniowym zrywem Powstania Warszawskiego i ideałami, które przyświecały żołnierzom Zgrupowania „Radosław”. Ich postawa była zachętą dla 15-osobowej grupy utworzenia w styczniu 2005 r. powstańczej grupy historycznej.
W dniu 1 sierpnia 2008 r. grupa została zarejestrowana jako stowarzyszenie z osobowością prawną. Jej członkowie swoją działalnością postanowili przybliżyć historię Powstania Warszawskiego poprzez szeroko rozumianą edukację historyczną oraz promowanie wśród społeczeństwa postaw patriotycznych.
Dziś do najważniejszych zadań grupy należy wspieranie kombatantów w ich działaniach oraz reprezentowanie żołnierzy oddziałów  Zgrupowania „Radosław” w pocztach sztandarowych, podczas obchodów rocznic wybuchu Powstania Warszawskiego, świąt państwowych oraz licznych rocznic środowiskowych.
 

Sztandary, pomoc, rekonstrukcje, filmy…
- Jesteśmy aktywni i dynamiczni. Organizujemy dioramy, gry, uroczystości i inscenizacje historyczne. Co roku 1 sierpnia w Godzinę „W” przychodzimy na Powązki Wojskowe, aby sztandarami i swoją obecnością oddać hołd poległym żołnierzom. Na zaproszenie szkół, uczelni oraz innych instytucji przeprowadzamy tzw. żywe lekcje historii, podczas których przybliżamy historię okresu walk o niepodległość Rzeczypospolitej w latach 1918 -1921, II wojny światowej, okupacji, Powstania Warszawskiego oraz powojennej konspiracji – mówi komendant grupy Tomasz Karasiński, który przewodzi grupie „Radosław” od początku jego istnienia.
Grupa była organizatorem bądź współorganizatorem inscenizacji: „Czerniaków 44”, „Cytadela 44”, „Twierdza Zmartwychwstanek”, „Stare Miasto 44”, „Wola 44”.
Co roku organizuje również przy wsparciu Instytutu Pamięci Narodowej „Katyński Marsz Cieni”, oddając na ulicach Warszawy hołd oficerom oraz polskiej inteligencji zamordowanym przez NKWD na Wschodzie w 1940 r. - Można powiedzieć, że naszą działalnością chcemy ocalić od zapomnienia żołnierzy, którzy dla wolnej Polski poświęcili swoje życie – mówi Karasiński.
     Grupa współpracuje także z wieloma instytucjami oraz organizacjami, które m.in. zajmują się zbliżoną do grupy tematyką. Wśród nich należy wymienić: Jednostkę Wojskową Komandosów z Lublińca, Społeczny Komitet Opieki nad Grobami Poległych Żołnierzy Batalionu „Zośka”, Instytut Pamięci Narodowej, Fundację Polskiego Państwa Podziemnego, Fundację Niepodległości czy Stowarzyszenie „Karan”. Członkowie grupy biorą udział w kwestach, przeznaczając zebrane środki na odnowę grobów powstańczych, w promocjach książek o tematyce wojennej, organizacji wystaw tematycznych i inicjatywach patriotycznych. Pamiętają także o żołnierzach Armii Krajowej walczących na kresach II Rzeczpospolitej (27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK) i kontynuatorach walki o niepodległość – żołnierzach II konspiracji z lat 1944 -1963 - wszystkich tych, którzy nie poddali się sowieckiemu terrorowi i podjęli samotną walkę z kolejnym okupantem ziem polskich.
   - Pomagamy przy pracach ekshumacyjnych Żołnierzy Wyklętych, bierzemy udział w rajdach śladami żołnierzy Armii Krajowej w całym kraju, jak Rajd mjr „Zapory”, Rajd szlakiem mjr „Łupaszki”, wystawiamy też w miejscach pamięci warty honorowe – dodaje komendant. Bogaty jest również dorobek grupy w przestrzeni kultury. Najsłynniejsze produkcje z udziałem „Radosława” to: „Czas Honoru-Powstanie”, „Miasto 44″ „Oni szli szarymi szeregami”, „Klamra – w przedsionku śmierci”, „Kotwica PW – tylko trzy maźnięcia” czy spektakl teatralny „Kontrym”. Grupa brała też udział w teledyskach: „Uprising” szwedzkiej grupy Sabaton, „Myśmy rebelianci” De Press, „Pałacyk Michla” Raz Dwa Trzy, „Zosieńka” i „Idę walczyć, Mamo” w wykonaniu Teatru Muzycznego „Od Czapy”.
 
Uznanie kombatantów

Od siedmiu lat grupa wydaje pismo pt. „Zgrupowanie Radosław”, cieszące się uznaniem i zainteresowaniem kombatantów. W uznaniu pracy stowarzyszenie zostało wyróżnione  szczególnym odznaczeniem - medalem im. Krystyny Krahelskiej -  poległej w Powstaniu Warszawskim sanitariuszki „Danuty”, żołnierza dywizjonu 7 pułku ułanów lubelskich AK „Jeleń”. Innym przykładem jest książka „Zośkowiec” - napisana przez Jarosława Wróblewskiego, będącego członkiem grupy - która została wybrana w ubiegłym roku „Książką Historyczną Roku”.
   - Wszystkim naszym przyjaciołom i zwolennikom oraz żołnierzom Armii Krajowej bardzo serdecznie dziękujemy za wsparcie, szacunek oraz wyrazy sympatii, które otrzymywaliśmy od was przez 10 lat naszej działalności. Były one dla nas dowodem na to, że działalność naszej grupy jest ważna, potrzebna i jest przez was doceniana. Z nadzieją na dalsze 10 lat razem kierujemy w Waszą stronę nasze uśmiechy i serdeczne pozdrowienia – podsumowuje Tomasz Karasiński.
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

„Bój toczy się o wszystko”. Wicemarszałek Bielan o mocnych listach PiS. Zdradził, kiedy poznamy kolejne nazwiska

Adam Bielan / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

- Bój toczy się o wszystko. Wiemy, że Platforma Obywatelska zapowiada krwawą, polityczną wendetę na nas i będzie w stanie część reform, które wprowadziliśmy odwrócić, więc w wyborach europejskich obowiązuje zasada znana żeglarzom "wszystkie ręce na pokład" i musimy wystawić jak najsilniejsze możliwe kandydatury – powiedział w rozmowie z niezalezna.pl Adam Bielan, wicemarszałek Senatu.

Skąd tak mocne listy Zjednoczonej Prawicy w wyborach do Parlamentu Europejskiego?

Wybory do Parlamentu Europejskiego są bardzo ważne z dwóch powodów. Po pierwsze - są ważne same w sobie - wybieramy naszych przedstawicieli w bardzo ważnej instytucji, która ma olbrzymi wpływ na to, co dzieje się w samej UE, ale również w Polsce. Zdecydowana większość prawa, które obowiązuje w Polsce, jest kształtowana w Brukseli i Strasburgu, m.in. przez Parlament Europejski. Ważne, żeby w europarlamencie zasiadali ludzie, którzy nie chcą na Polskę nakładać sankcji, jak to w przypadku posłów do PE z Platformy Obywatelskiej, ale ludzie, którzy myślą kategoriami interesu narodowego. Parlament Europejski podejmuje setki szczegółowych decyzji, które mają olbrzymie skutki polityczne. Podam jeden przykład - w grudniu wszyscy drżeliśmy czy nie dojdzie do podwyżek cen energii, a to była konsekwencja decyzji podejmowanych w Brukseli - w tym przypadku akurat Komisji Europejskiej, ale Parlament Europejski też miał na to wpływ. KE na początku 2018 r. doprowadziła do uwolnienia jeszcze większego handlu emisjami CO2.

Jest drugi powód również istotny - kalendarz wyborczy w tym roku. Od wyborów europejskich przejdziemy płynnie w kampanię krajową i wynik wyborów do PE będzie mieć wpływ na wybory do krajowego parlamentu. Bój toczy się o wszystko. Wiemy, że PO zapowiada krwawą, polityczną wendetę na nas i będzie w stanie część reform, które wprowadziliśmy odwrócić, więc w wyborach europejskich obowiązuje zasada znana żeglarzom "wszystkie ręce na pokład" i musimy wystawić jak najsilniejsze możliwe kandydatury.

Opozycja twierdzi, że politycy czołowi Zjednoczonej Prawicy uciekają do Parlamentu Europejskiego „z tonącego okrętu”. Czy Pan przed czymś ucieka?

Absolutnie przed niczym nie uciekam. Byłem już posłem w europarlamencie, pełniłem funkcję wiceprzewodniczącego PE. Od wielu lat specjalizuję się w kwestiach europejskich. Poza tym w kraju zostają dziesiątki naszych polityków, nasi liderzy: prezes Kaczyński, wicepremier Gowin oraz Zbigniew Ziobro. Wystawiamy mocne listy, ale wielu znaczących polityków pozostaje w kraju. Poza tym znalezienie się na listach nie oznacza automatycznego wyboru, bo to wyborcy o tym decydują.

Kiedy możemy spodziewać się ujawnienia dalszych miejsc na listach Zjednoczonej Prawicy? Czy będą to tak silne nazwiska, jak w przypadku „jedynek” i „dwójek”?

Trudno powiedzieć kiedy zostaną ujawnione pełne listy. Potrzeba jeszcze kilku dni, aby je doprecyzować. Musimy też poczekać na oficjalne rozpoczęcie kampanii wyborczej oraz termin wyborów, a to jest decyzja pana prezydenta, której spodziewałbym się w przyszłym tygodniu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl