Debata miałaby się odbyć w czasie rozpoczynającego się w poniedziałek posiedzenia plenarnego PE w Strasburgu.
„Państwowa Komisja Wyborcza odpowiedzialna za przeprowadzenie wyborów, policzenie głosów i ogłoszenie wyników nie wywiązała się z tego zadania. Zamiast tego mieliśmy festiwal konferencji, błędów i w końcu wyniki, które znacząco odbiegają od badań exit polls. Wszystko to zmusza do zadania pytania o rzeczywisty przebieg tych wyborów” – podkreśla w swoim oświadczeniu PiS.
Tymczasem Platforma Obywatelska już zastanawia się, jak zablokować inicjatywę Prawa i Sprawiedliwości.
„Pilne. Z ostatniej chwili: Właśnie zwróciliśmy się do EPP (wniosek w imieniu PO-PSL złożył Jan Olbrycht) o odrzucenie wniosku PiS. Mamy poparcie swojej frakcji w Parlamencie Europejskim” – napisał na Facebooku Adam Szejnfeld.
W rezolucji znalazło się również odniesienie do sprawy dziennikarzy zatrzymanych przez policję w siedzibie Państwowej Komisji Wyborczej.
– W Unii Europejskiej nie zdarza się, aby dziennikarze byli aresztowani tylko dlatego, że wykonują swoją pracę. To jest powód, dla którego grupa Europejskich Konserwatystów, w której główną obok brytyjskich Torysów jest Prawo i Sprawiedliwość, dzisiaj zamierza zgłosić wniosek, aby tą sprawą i tym, co dzieje się w Polsce zajął się Parlament Europejski – mówi portalowi niezalezna.pl Ryszard Czarnecki.
– Prestiżowa organizacja dziennikarska „Reporterzy bez Granic”, która przez PE została uhonorowana nagrodą Sacharowa, za obronę wolności na świecie – ta organizacja zachowanie wobec potraktowania dziennikarzy w PKW potępiła – przypomniał Czarnecki.
Europoseł zaznaczył też, że jeżeli „PO i PSL, które są w Europejskiej Partii Ludowej, akceptują aresztowanie dziennikarzy, to zagłosują przeciwko temu wnioskowi”. – Wtedy niech cała Polska i Europa wiedzą, kto jest za zamordyzmem typu Putin i Łukaszenko – dodał Ryszard Czarnecki.
Niewykluczone, że także socjaliści poprą wniosek PiS, trwają rozmowy europosłów SLD w grupie – dowiedział się portal niezalezna.pl. Zieloni też są prawdopodobnie za.