Dziś Prokuratura Okręgowa w Warszawie wreszcie podała więcej szczegółów o przyczynach zatrzymań w Polskim Związku Piłki Siatkowej. Prezes związku Mirosław P. usłyszał zarzut przyjęcia korzyści majątkowej w kwocie 400 tys. zł. Wobec prezesa i wiceprezesa PZPS do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa skierowano wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
Prokuratura potwierdza, że 13 listopada 2014 r. funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej Mirosława P. oraz prezesa prywatnej firmy ochroniarskiej Cezarego P. W tym samym dniu funkcjonariusze CBA przeprowadzili przeszukania pomieszczeń, m.in. w warszawskiej siedzibie PZPS.
- Powyższe czynności CBA realizowało na podstawie art. 308 kpk, a więc przed wszczęciem śledztwa, w sytuacji niecierpiącej zwłoki, w granicach koniecznych dla zabezpieczenia śladów i dowodów. W dniu 14 listopada 2014 r. zgromadzony przez CBA materiał dowodowy został przekazany do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Na tej podstawie prokurator wszczął śledztwo w kierunku czynów z art. 228 i 229 kk, a więc udzielenia i przyjęcia korzyści majątkowej w związku z pełnieniem funkcji publicznej. W tym samym dniu, na polecenie prokuratora, zatrzymany został wiceprezes PZPS Artur P – informuje prokuratura.
Prezes PSPS Mirosław P. usłyszał zarzut „przyjęcia od Cezarego P. w dniu 13 listopada 2014 r. w Piekarach Śląskich korzyści majątkowej znacznej wartości w postaci pieniędzy kwocie 400.000 zł”. Śledczy ustalili, że przekazanie pieniędzy nastąpiło w gotówce. Podejrzani zatrzymani zostali przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego bezpośrednio po przekazaniu pieniędzy.
Przesłuchany w charakterze podejrzanego Cezary P. usłyszał zarzuty wręczenia Mirosławowi P. i Arturowi P. korzyści majątkowych. Prokurator zastosował wobec Cezarego P. środek zapobiegawczy w postaci zakazu opuszczania kraju. Cezary P. został zwolniony w dniu 14 listopada. Wobec podejrzanych Mirosława P. i Artura P. prokurator skierował do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
- Wręczenie korzyści nastąpiło w zamian za wpłynięcie na proces wyboru firmy świadczącej usługę ochrony i zabezpieczenia organizacyjnego podczas mistrzostw świata w piłce siatkowej mężczyzn w 2014 r., co stanowiło niedopuszczalną czynność preferencyjną – informuje prok. Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Tymczasem Polski Związek Piłki Siatkowej zapewnia, że współpracuje z organami śledczymi, a na 17 listopada zapowiada zwołanie prezydium zarządu związku.
- Polski Związek Piłki Siatkowej informuje, że na poniedziałek, 17 listopada, zostało zwołane Prezydium Zarządu PZPS, które przeanalizuje sytuację związaną z zatrzymaniem dwóch członków zarządu. (...) Związek w pełni współpracuje z organami śledczymi, udostępniając wszystkie żądane dokumenty i informacje. PZPS nie komentuje działań tych organów. PZPS informuje, że posiada pełną zdolność do wykonywania wszelkich czynności statutowych gwarantujących działalność w pełnym zakresie - czytamy w oficjalnym komunikacie PZPS.