Organizacje niepodległościowe chcą usnąć z Nowego Sącza pomnik chwały Armii Czerwonej. Ich przedstawiciele wezwali do działania parlamentarzystów z Nowosądeckiego.
Dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie podkreśla, że przez ostatnie 22 lata władze obiecują usunąć pomnik chwały Armii Czerwonej, ale tego nie spełniają.
Środowiska patriotyczne i niepodległościowe z Małopolski i Śląska organizują wiec w Nowym Sączu w niedzielę 9 listopada o godz. 13.00.
Jego uczestnicy zapowiadali, że wezmą sprawy w swoje ręce w dosłownym znaczeniu tego sformułowania, czyli przystąpią do rozbiórki znienawidzonego symbolu zniewolenia i okupacji Polski - podała "Gazeta Polska Codziennie". „Prosimy wszystkich uczestników tej manifestacji o zabranie ze sobą łomów, młotów i innych narzędzi do usuwania tego rodzaju śmieci. Naszym symbolicznym zachowaniem pokażemy wolę najważniejszego suwerena, czyli narodu, do życia w kraju wolnym od pomników okupanta. Powinien być on jak najszybciej zlikwidowany lub przeniesiony na cmentarz komunalny” – czytamy w piśmie sygnowanym przez dr. Jerzego Bukowskiego.
Organizatorzy podkreślają, że uchwałę o usunięciu tego reliktu komunizmu podjęła Rada Miasta Nowego Sącza w lutym 1992 r., ale do tej pory nie została ona wykonana. Organizatorami wiecu są PKOiN, Związek Konfederatów Polski Niepodległej 1979–89, Ruch Byłych i Przyszłych Więźniów Politycznych „Niezłomni”.
Na apel środowisk niepodległościowych zareagował wiceprezydent Nowego Sącza Jerzy Gwiżdż.
„31 października 2014 roku spotkałem się z organizatorami zamierzonej na 9 listopada 2014 roku demonstracji pod pomnikiem przy mogile żołnierzy Armii Czerwonej przy Al. Wolności w Nowym Sączu. Moi rozmówcy oświadczyli, że uczestnicy demonstracji doprowadzą do usunięcia symboli sowieckich na pomniku przy Al. Wolności, przy użyciu stosownych narzędzi takich jak młotki, łomy, kilofy. Po rozmowie z prezydentem miasta Ryszardem Nowakiem, zwróciłem się do Wojewody Małopolskiego o wyrażenie zgody na demontaż płaskorzeźby i zatarcie innych symboli sowieckich na pomniku w dniu 5 listopada 2014 roku” – czytamy w oświadczeniu wiceprezydenta.
Pełne oświadczenie Jerzego Gwiżdża tutaj.
Wiceprezydent zaznaczył, że zakres planowanych działań jest zgodny z wyrażoną na piśmie wolą Rady Ochrony Walk i Męczeństwa i nie godzi w stosunki polsko-rosyjskie.
„W konsekwencji z pomnika zostały usunięte symbole świadczące o sowieckiej dominacji nad Polską. Zdemontowana płaskorzeźba, zgodnie z decyzją Wojewody Małopolskiego, została zdeponowana w Muzeum Okręgowym w Nowym Sączu” - czytamy na dts24.pl.