Adam Borowski, legenda opozycji z czasów PRL i ikona zaangażowania w sprawy ludzi, również mógłby być takim symbolem – ciągany po sądach, skazany pomimo wieku i stanu zdrowia na więzienie jako osobisty przeciwnik jednego z kluczowych polityków układu władzy. Prezydenckie ułaskawienia budzą wściekłość przedstawicieli dzisiejszego obozu rządzącego, ponieważ przypominają, do czego służy ta instytucja: to ostatnia instancja dla ludzi uczciwych, skrzywdzonych przez system i możnych tego świata, wreszcie ludzi zasługujących na kolejną szansę. Nie dla kolegów z partii czy aferzystów.