Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Konrad Wysocki
30.07.2026 11:30

Wymyślić dymisję

Przez lata obserwowałem polską piłkę nożną z dziennikarskiego obowiązku.

 Jeszcze dłużej – z pasji. Widziałem spektakularne kariery i jeszcze większe upadki. Do tego afery, korupcja, kłótnie, pożary organizacyjne, „angielskie wyjście” selekcjonera Paula Sousy i wiele innych. Przyznam szczerze, że trudno mnie jeszcze czymś zaskoczyć w rzeczonym temacie. Jednak najnowsze doniesienia o pozycji selekcjonera Jana Urbana w reprezentacji i tym, za co chcą go strącić ze stołka, jeszcze raz potwierdzają, że polska piłka to cyrk na kółkach, w dodatku bez żadnych hamulców. Leśnym dziadkom, a tych nadal w PZPN nie brakuje, nie podoba się, że Urban nie poleciał za ocean na niedawno zakończony mundial, by oglądać z trybun Bośnię i Szwecję – nadchodzących rywali Biało-Czerwonych w Lidze Narodów. Pezetpeenowski beton pewnie tego nie zauważył, ale w dobie nowoczesnych analitycznych technologii można rozłożyć rywala na czynniki pierwsze, nie ruszając się z miejsca. Czy to rzeczywisty powód, dla którego chcą się pozbyć trenera? Wątpię. Pewnie gdyby pojechał, to padłby zarzut, że za pieniądze federacji zrobił sobie wycieczkę. Jak się chce uderzyć, to kij się znajdzie.

NAJNOWSZE