Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Sławomir Jastrzębowski
01.07.2026 10:01

A Donald Tusk milczy

Co teraz mają zrobić ci biedni prokuratorzy, skoro Tusk nie powiedział im, czy świadek Emil Jędrzejewski jest obecnie wiarygodny, czy też nie bardzo? Co robić?

Teoretycznie powinni robić swoje, ale jak tu normalnie pracować, skoro ich szefem jest skrajnie upolityczniony Waldemar Żurek, którego to zdesperowana prokuratura nie zawahała się nawet wszcząć upolitycznionego śledztwa w sprawie I prezesa Sądu Najwyższego Zbigniewa Kapińskiego, bo ten sędzia nie chciał słuchać rozkazów od polityków? Co mają robić ci biedni prokuratorzy? Przecież żona, dzieci, kredyt, leasing – można mnożyć. Emil Jędrzejewski najpierw odmówił składania zeznań bez pełnomocnika – bo dobrze wiedział, że mówiąc, co miał wyrabiać partyjny kacyk Dawid Kacprzyk w Szpitalu Południowym, sam staje się obiektem wściekłej machiny KO. Tusk pozwolił sobie na rzecz haniebną, a mianowicie ocenił wiarygodność świadka jako „wątpliwą”. I to ci biedni prokuratorzy chyba zrozumieli: jak kryptodyktator tak mówi, to chyba trzeba iść w kierunku skręcenia sprawy właśnie pod tym pretekstem. Ale teraz? Jędrzejewski odpowiedział na wszystkie pytania w czasie dziewięciu (!) godzin zeznań, które sama prokuratura nazwała „bardzo produktywnymi”. A Tusk milczy. Co robić?

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE