NIK i jej ówczesny szef Marian Banaś niemal wszystkie siły zaangażowali w tropienie nieistniejących nadużyć w IPN. Dziś Banaś zapowiada start w wyborach w Krakowie, a Nawrocki jest prezydentem Polski. I choć przeciwnicy wciąż próbują obrzucać go błotem z dawno przegranej przez nich kampanii, jest to przede wszystkim wyraz bezsilności. Przykład z 1 czerwca 2025 r. pokazał, że takie starcia można wygrać, a krakowski z 24 maja tego roku tylko to potwierdził.
Można wygrywać
Rok temu Karol Nawrocki wygrał mecz od początku ustawiony pod jego przeciwnika. Rafał Trzaskowski miał podstawy, by wierzyć w swoją wygraną. W jego kampanię zaangażowane były nie tylko media publiczne i prywatne stacje telewizyjne, ale też służby specjalne, przekazujące dziennikarzom informacje, do których dostęp był ściśle reglamentowany.