Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin Wolski
29.05.2026 22:39

Chamstwo na co dzień

„Każda kobieta powinna trochę popracować seksualnie!” – powiedziała prelegentka w czcigodnych murach Biblioteki Uniwersytetu Jagiellońskiego. To rewolucyjne stwierdzenie, na miarę najsławniejszego z absolwentów tej uczelni – Mikołaja Kopernika. To nic innego jak zaproszenie do uprawiania prostytucji po godzinach, i to nie w celu poprawienia standardu materialnego, a lepszego poznania mężczyzn. Czyli po prostu działalność naukowa!

Wywołało to szok i powszechne zgorszenie, chociaż nie powinno, jest przecież ukoronowaniem słynnej edukacji seksualnej, którą ministra Nowacka aplikuje naszym dzieciom i wnukom. Pozostaje do rozstrzygnięcia, co jest obrzydliwsze – sam fakt czy mówienie o nim w mediach?

A może to już element naszej normalności? Brutalność, prowokacja i zwyczajne chamstwo zagościły na dobre. Nie tylko w życiu codziennym, lecz także w polityce, a nawet w kulturze. Znikły maniery, zwulgaryzował się język – tu na gruncie polskim głównym sprawcą był Goebbels stanu wojennego – Urban – i jego kloaczne czasopismo. 

Cokolwiek powiedzieć o PRL, wulgaryzmy były nieobecne w radiu, filmie i telewizji. Dziś, gdyby chcieć je wycinać, każdy filmy zmalałby do krótkometrażówki. Ostatnio zdewastowano królewski Wilanów, organizując tam imprezę techno. Pewnie już niedługo ktoś porąbie publicznie fortepian dla uatrakcyjnienia konkursu chopinowskiego (ideał sięgnie bruku!). 

Brutalizacja obyczajów sięgnęła także do polityki, gdzie od dawna nie ma Wersalu. Dyplomację zastępuje mordobicie. I jest to widoczne na całym świecie. Kiedyś mówiono, że hipokryzja to hołd, jaki występek składa cnocie. Dziś nikt już niczego nie udaje. A bywa jeszcze gorzej.

Wobec działaczki Ruchu Narodowego przedstawiciel KO potrafił powiedzieć: „Jeżeli Polacy mają być bezpieczni, to takie szmaty jak ty trzeba odesłać do komór gazowych”. Gdyby powiedział tak ktoś z PiS, już wystawiono by za nim list gończy. 

Na razie organy ścigania mają inne zajęcie – na podstawie anonimowych donosów o bombach, samobójcach czy podpaleniach atakują prywatne mieszkania, lokale opozycyjnej telewizji. Ale co tu się dziwić? W kolebce demokracji, Wielkiej Brytanii, na podstawie kryteriów politycznych można nie dostać wizy. Nawet jeśli jest się znanym publicystą, parlamentarzystą czy europosłem. Toż to wygląda, jakby już „Związek Radziecki ogarnął ludzki ród”.   

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE