Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Konrad Wysocki
23.04.2026 14:00

Nabici w butelkę

Przyznam, że coraz bardziej irytuje mnie obowiązujący w Polsce system kaucyjny.

I zapewne nie jestem jedynym, który ma podobne odczucia. Początkowo dawałem szansę temu pomysłowi: że dobry dla środowiska, że być może mniej butelek będzie walało się po ulicach i parkach. Tymczasem pustych opakowań w okolicy tyle, co dawniej, a zamiast z torbą na zakupy klienci przychodzą do sklepów z worem wypełnionym butelkami po wodzie, napojach, sokach etc. I bardzo często wracają z nim z powrotem, bowiem część z automatów, które dotąd przyjmowały wszystkie butelki, nagle zaczęła skanować tylko te, które są w asortymencie danego sklepu. Kupiłeś gdzie indziej – bujaj się dalej. Większość z automatów jest również przepełniona, a obsługa sklepu nie zawsze kwapi się do ich opróżnienia. Ponadto wymiana paragonu po butelkach na gotówkę to czysta fikcja. Dostajemy bon na zakupy, w dodatku z określonym terminem użycia, bo sklep chce uwiązać nas do siebie. Zostaliśmy nabici w butelkę. Dosłownie i w przenośni. Coraz więcej z nas to dostrzega, co widać choćby po osiedlowych kontenerach na tworzywa sztuczne. Jeszcze niedawno wiele z nich świeciło pustkami. Dziś wracają do pierwotnego stanu. A butelki tam, gdzie ich rzeczywiste miejsce.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej