- Nikt mnie, jako obywatela, nie może, pozbawić prawa do opinii i osądów, które w różnych rozmowach wypowiadam. Nie ma to nic wspólnego z niezależnością banku - czytamy na stronie tvn24.pl.
- Jest jeszcze głębsza sprawa, szereg osób w Polsce uważa, że niezależność banku centralnego oznacza konieczność prowadzenia niemal wojny z rządem . (...) Wiem jednak, że obowiązkiem banku centralnego jest współpraca, nie dotyczy to bynajmniej tylko NBP, dotyczy to wszystkich instytucji państwowych - powiedział Belka.