Prezydent Kaczyński o bitwie pod Monte Cassino: "zaszczyt okupiony wielką daniną krwi"

- Jeżeli mówimy o bitwie pod Monte Cassino, nie można nie wspomnieć człowieka, który tym korpusem dowodził – generała Władysława Andersa.

screen YouTube
- Jeżeli mówimy o bitwie pod Monte Cassino, nie można nie wspomnieć człowieka, który tym korpusem dowodził – generała Władysława Andersa. Generała, który zorganizował polskie wojsko na terenie Związku Sowieckiego. Potrafił działać w warunkach najtrudniejszych nie tylko tych bojowych, ale i politycznych - mówił pięć lat temu pod Monte Cassino śp. prezydent Lech Kaczyński.

18 maja 2009 r., podczas oficjalnej wizyty we Włoszech i w Watykanie, prezydent Lech Kaczyński wziął udział w uroczystościach z okazji 65. rocznicy bitwy o Monte Cassino. Przedstawiamy fragment przemówienia śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wygłoszonego na miejscu zwycięskiej bitwy.
 
„Słowa naszego hymnu narodowego mówią „z ziemi włoskiej do Polski". Tak, prawie 150 lat wcześniej, w ostatnich latach XVIII w., tuż po utracie niepodległości tu, na tej ziemi powstały Legiony. Legiony łączone z nazwiskiem generała Jana Henryka Dąbrowskiego. To ich pieśń jest naszym hymnem narodowym. Ale 150 lat później na tej samej włoskiej ziemi, żołnierz polski znów chciał maszerować do swego kraju. Na przeszkodzie stanęła ta bardzo silna, ufortyfikowana linia. Polskie dywizje obsadzały tą linię w ostatnich dniach kwietnia. Wtedy zaczął się ostatni akord bitwy o Rzym. Ostatni akord, który zakończył się zwycięstwem.
 
Wiemy dobrze, że walczyli Polacy, ale walczyli Brytyjczycy, Kanadyjczycy, Francuzi, Nowozelandczycy i wielu innych. Nam jednak przypadł w udziale zaszczyt, zaszczyt okupiony wielką daniną krwi, zdobycia tego klasztoru, w tym miejscu.
 
Jeżeli mówimy o bitwie o Monte Cassino. Jeżeli mówimy o zwycięskim szlaku II Korpusu, który jak przed chwilą powiedziane, skończył się 20 kwietnia w Bolonii, nie można nie wspomnieć człowieka, który tym Korpusem dowodził – generała Władysława Andersa.
 
Generała, który zorganizował polskie wojsko na terenie Związku Sowieckiego. Potrafił działać w warunkach najtrudniejszych nie tylko tych bojowych, ale także politycznych. W stalinowskiej Rosji w latach 41-42. Dziś chciałem jego pamięci, tak jak wszystkich poległych, oddać szczególną cześć. Chciałem oddać cześć jemu i jego żołnierzom. A także tym, którzy w wielu, wielu bitwach II wojny światowej oddali życie walcząc w mundurach polskiej armii – obywatelom polskim. Polakom, ale także innym: Żydom, Ukraińcom, Białorusinom. Wszystkim, którzy walczyli o wolną Polskę.
 
Staramy się to czynić o kilku lat. Niech ta uroczystość będzie ważnym wydarzeniem w ramach tej walki. Walki o uczczenie bohaterów, także w tych czasach, które były trudne. W których Polska była na mapie świata, ale nie była państwem w pełni niepodległym.
 
Dziękuję bardzo i raz jeszcze oddaję Wam Panie i Panowie hołd. Wam i tym, którzy tego dnia nie dożyli" - powiedział prezydent.

Wysłuchaj przemówienia śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego na Monte Cassino:

 

Źródło: niezalezna.pl

JW
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo