W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej", kończący swoją misję w Polsce ambasador Niemiec, Thomas Bagger, stwierdził, że nadchodzące wybory parlamentarne w Polsce "są ważne dla Niemiec, bo potrzebujemy dla przyszłości Europy dobrze funkcjonujących stosunków polsko-niemieckich".
"Nie chodzi o konkretną partię, ale o nadrzędny interes Europy"
– stwierdził Bagger.
Pytany o komisję ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007–2022 i o to, "czy obawia się o przyszłość polskie demokracji", ambasador stwierdził, że Niemcy poparli stanowisko Komisji Europejskiej, a ta jest "bardzo zaniepokojona Lex Tusk".
Wywiad z ambasadorem wywołał już pierwsze komentarze.
- Niemcy przeciwko komisji badającej rosyjskie wpływy w Polsce. Nie dziwię się - skomentował na Twitterze Michał Rachoń.
📌Niezły wywiad w @rzeczpospolita z @Amb_Niemiec polecam.
— michal.rachon (@michalrachon) July 13, 2023
📌Niemcy 🇩🇪 przeciwko komisji badającej rosyjskie wpływy w Polsce.
📌Nie dziwię się.#Jedziemy pic.twitter.com/x0dcLkCewD
PO-komuna zrobi wszystko by na powrót było jak było !
— 🇵🇱Marek Surmacz🇵🇱 (@MarekSurmacz) July 13, 2023
Dobitnie, że Niemcom-ich (!) interesom nigdy nie leżała suwerenna, niepodległa RP.
Toteż Polacy powinni wiedzieć, że najbliższe wybory 2023 zdecydują trwale o losie Pl,
nie tylko o tym czyja Ona będzie,
ale jaka Ona będzie. https://t.co/j9MOD01uFU
Przeczytałem z rana i nie mogę uwierzyć:
— Sławomir Cenckiewicz (@Cenckiewicz) July 13, 2023
- wybory w Polsce ważne dla Niemiec bo…. [przeczytajcie]
- badać wpływów rosyjskich w Polsce nie wolno i rząd niemiecki w tej sprawie… [przeczytajcie]
Ale tak jawnie? I to na łamach pisma z nazwą Rzeczpospolita? Bo J. Bielecki to… https://t.co/v28FJKT6VT
31 maja weszła w życie - powstała z inicjatywy PiS - ustawa o powołaniu komisji ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne RP w latach 2007-2022, którą prezydent podpisał kilka dni wcześniej, zapowiadając jednocześnie skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego. 2 czerwca Andrzej Duda skierował do Sejmu projekt nowelizacji ustawy, która została przyjęta przez Izbę w połowie czerwca. Obecnie nowelizacja procedowana jest w parlamencie.