Tusk twierdzi, że polski rząd nie chce niemieckich Patriotów, bo są... niemieckie. Dosadna odpowiedź Ociepy

My mamy w Polsce taką piękną tradycję Stańczyka, czyli mądrego błazna na dworze niemądrego władcy. Natomiast w Polsce jest teraz zupełnie na odwrót - powiedział o polskiej opozycji wiceminister obrony narodowej Marcin Ociepa w programie "#Jedziemy". Nie może być tak, że błazen jest najśmieszniejszy i najgłupszy - dodał.

TVP Info/printscreen

W niedzielę, 20 listopada, Lambrecht (SPD) zaproponowała wsparcie dla Polski, obejmujące systemy obrony przeciwlotniczej Patriot i myśliwce Eurofighter, które strzegłyby polskiej przestrzeni powietrznej. W środę wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak poinformował, że zwrócił się do strony niemieckiej, aby proponowane Polsce baterie Patriot zostały przekazane Ukrainie.

Niemiecka minister obrony Christine Lambrecht oświadczyła z kolei, że oferowane Polsce zestawy obrony przeciwlotniczej Patriot przeznaczone są do użytku na terytorium NATO. Sprzeciwiła się tym samym polskiej propozycji wysłania tego systemu na Ukrainę.

"Jakiekolwiek użycie ich poza terytorium NATO wymagałoby wcześniejszych rozmów z NATO i sojusznikami" – dodała.

Sytuację tą skomentował w programie "#Jedziemy" w TVP Info gość Michała Rachonia Marcin Ociepa.

Zachęcam do tego, żeby zachować spokój. Na razie mówimy tylko o komunikatach werbalnych. Jest propozycja, my oczywiście jesteśmy gotowi o tym rozmawiać. Oczywiście trzeba wzmacniać wschodnią flankę NATO, od początku o tym mówiliśmy. Długo przed wojną mówiliśmy, że NATO w sposób niewystarczający wzmacnia wschodnią flankę, stąd te starania polskiego rządu o zwiększenie obecności amerykańskiej na naszej ziemi. Za rządu Zjednoczonej Prawicy miały miejsce kolejne udane etapy wzmacniania, bezprecedensowa obecność amerykańska, ale tego potrzeba jeszcze więcej

- mówił Ociepa.

Proszę się nie dziwić, że polski rząd, w sposób szczególny wicepremier Mariusz Błaszczak, który przejdzie do historii jako ten minister, który dla Ukrainy zrobił najwięcej jeśli chodzi o wsparcie sprzętowe, wojskowe i polityczne, ale na pierwszym miejscu mówi, gdzie tu jest rozwiązanie problemu. A problemem jest dzisiaj rosyjska agresja na Ukrainę

- dodał.

Jeżeli ochronimy przynajmniej zachodnią Ukrainę przed atakami, to tym bardziej Polskę i nie będzie takich przypadków, jakie miało miejsce na terenie powiatu hrubieszowskiego

- podkreślił Ociepa.

Redaktor Rachoń zwrócił uwagę, że były premier Donald Tusk twierdzi, że polski rząd odrzuca propozycję Niemiec, bo jest... niemiecka.

My mamy w Polsce taką piękną tradycję Stańczyka, czyli mądrego błazna na dworze niemądrego władcy. Natomiast w Polsce jest teraz zupełnie na odwrót. To niedobrze. Potrzebujemy błaznów, takich, którzy czasem recenzują władze, czasem wskazują na pewne niewłaściwe postępowania, czasem z ironią, natomiast tutaj nie może być tak, że błazen jest najśmieszniejszy i najgłupszy

- skwitował Ociepa.

 

 



Źródło: niezalezna.pl,

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo