„Wyborcza” pożegnała Urbana. Ojca komunistycznej propagandy w PRL przedstawili niemal jak opozycjonistę…

Dziś zmarł Jerzy Urban. Był zdecydowanym przeciwnikiem „Solidarności” i środowiska związanego z opozycją antykomunistyczną. Atakował działaczy opozycji i duchownych. Jakie pożegnanie dziś sprawiła mu wyborcza.pl? Przedstawiono go niemal jak solidarnościowca, zasłużonego dla kraju…

Jerzy Urban
Tomasz Hamrat / Gazeta Polska

Urban z nienawiścią atakował w swoich publikacjach i wypowiedziach działaczy opozycji i duchownych, w tym bł. ks. Jerzego Popiełuszkę. We wrześniu 1984, w miesiącu poprzedzającym zabójstwo ks. Popiełuszki, napisał felieton "Seanse nienawiści", w którym skrytykował księdza jako antykomunistycznego Savonarolę.

W 1981 r. objął stanowisko rzecznika prasowego Rady Ministrów PRL, wprowadzając długie cotygodniowe konferencje prasowe, stanowiące swoiste propagandowe ramię rządu Wojciecha Jaruzelskiego.

W 1983 w poufnym liście do gen. Kiszczaka zaproponował utworzenie w MSW specjalnego pionu propagandowego, którego celem miałoby być m.in. „programowanie i realizacja czarnej propagandy”.

Urban jako rzecznik prasowy Rady Ministrów PRL był jednym z głównych autorów propagandy państwowej i cenzury.

Co zrobiła z jego życiorysem wyborcza.pl? Przedstawiamy fragment tekstu z tego portalu:

„Choć światopoglądowo bliżej mu było do ludzi z opozycji demokratycznej, to miał sceptyczny stosunek do postulatów zbuntowanych w 1980 r. robotników, irytował go rodzący się kult Wałęsy, masowe zapisywanie się do „Solidarności" uważał za „owczy pęd".

 

Popychało go to w stronę obozu władzy – w styczniu 1981 r. napisał do I sekretarza KC PZPR list z poradami, jaką strategię wobec „Solidarności" powinno się zastosować” – czytamy.

 

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#media

Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo