Spełnił marzenie ojca tuż przed jego śmiercią. Nicola Zalewski: "Dziś żyję naszym marzeniem, ale bez Ciebie"

Piłkarz reprezentacji Polski Nicola Zalewski zamieścił poruszający wpis w mediach społecznościowych. Wspominał zmarłego rok temu ojca, który - wówczas już ciężko chory - ze wzruszeniem obserwował jego debiut w kadrze narodowej.

Nicola Zalewski
Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Nicola Zalewski przebojem wdarł się do reprezentacji Polski. Piłkarz AS Roma został powołany jeszcze przez Paulo Sousę, a jego debiut w meczu przeciwko San Marino z trybun dopingował go tata Krzysztof Zalewski. Kiedy Nicola wchodził na boisko, już wówczas bardzo ciężko chory pan Krzysztof zalał się łzami. Widać było, że jest niezwykle dumny z syna, który jako 19-latek założył reprezentacyjną koszulkę.

Kilka tygodni później z Włoch nadeszła smutna wiadomość. Pan Krzysztof zmarł. Jego syn w pierwszą rocznicę śmierci zamieścił w sieci okolicznościowy wpis.

- Minął już rok od Twojej nieobecności, jednak wydaje się, że to było wczoraj - napisał na Instagramie piłkarz reprezentacji Polski, dodając:

Spójrz na to zdjęcie... zawsze było twoim marzeniem, NASZYM marzeniem. Zawsze mi mówiłeś: „Czekam tylko na twój debiut w reprezentacji, wtedy też mogę odejść”, wydawało się, że to było celowe.

- Dziś żyję naszym marzeniem, ale bez Ciebie, wiedząc, że zawsze jesteś ze mną, nawet jeśli nie fizycznie - dodał Zalewski.

"Naprawdę sprawiłeś, że zrozumiałem wartość każdej rzeczy, każdej osoby i każdej chwili. Wszystko, co robię robię tylko dla Ciebie, dla mamy, dla babci... Jestem pewien, że jesteś ze mnie dumny i dumny. Tak bardzo za tobą tęsknię tato" - dodał polski piłkarz.

 

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#Nicola Zalewski #Krzysztof Zalewski

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo