Z OSTATNIEJ CHWILI

Premierzy Polski, Ukrainy i Litwy podpisali w sobotę w Kijowie wspólną deklarację, w ramach Trójkąta Lubelskiego • • • Premier Morawiecki w Kijowie: wzywamy cały wolny świat, by wspierał Ukrainę • • • Piotr Żyła trzeci w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w fińskiej Ruce. Wygrał Słoweniec Anze Lanisek • • •

„Obrona” Donbasu według Miedwiediewa. „Żaden przyszły rosyjski przywódca nie odwróci tych decyzji”

Bliski rosyjskiemu prezydentowi - Władimirowi Putinowi polityk - Dmitrij Miedwiediew wpadł na pomysł „obrony” Donbasu. Wiceprzewodniczący rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa jest przekonany o konieczności przeprowadzenia pseudoreferendów w jego okupowanych częściach, a następnie przyłączenia ich do Rosji. Jako argument, podał, że "wtargnięcie na terytorium Federacji jest przestępstwem, którego popełnienie pozwala użyć wszystkich sił samoobrony".

Nierozłączni przyjaciele?
Presidential Press and Information Office / CCA 4.0 via Wikipedia Commons

Wczoraj, tj. 19 września urzędnicy Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej wezwali przeprowadzenia referendum w sprawie przystąpienia do Federacji Rosyjskiej. W trybie pilnym. Również prorosyjskie władze obwodu chersońskiego wyraziły aprobatę wobec takiego działania, zapowiadając chęć przeprowadzenia referendum na swoim terytorium. 

Rządzące w regionie zaporoskim, który w znacznej większość jest kontrolowany przez siły okupanta, wyraził chęć do przyłączenia terytoriów do Federacji Rosyjskiej, choć jak zauważa rosyjski Kommiersant - oficjalne oświadczenie nie zostało jeszcze złożone.

Pseudoreferenda w Donbasie. Kto wpadł na taki pomysł? 

Głos w tej sprawie zabrał również wiceprzewodniczący rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew. Jak stwierdził - w sytuacji „bezpośredniego ataku na terytorium Rosji, kraj ten będzie mógł użyć wszystkich sił samoobrony”.

"A ze względu na specyfikę rosyjskiej konstytucji, żaden przyszły przywódca Rosji, ani urzędnik nie będzie w stanie odwrócić tych decyzji"

- zastrzegł. 

Jak podaje Ukraińska Prawda - Miedwiediew jest wręcz przekonany o konieczności przeprowadzenia pseudoreferendów w okupowanych częściach Donbasu oraz przyłączenia ich do Rosji. Jego zdaniem, pozwoli to mówić o ataku na Federację Rosyjską w momencie kontynuowania działań wojennych.

W tym miejscu warto przytoczyć jego lipcowe oświadczenie, podczas którego zaznaczał, że ”jeśli spełnią się groźby ataku na Krym z Kijowa, dla ukraińskich polityków nadejdzie dzień sądu”.

Skuteczna kontrofensywa Ukraińców. Co z referendami? 

Z relacji dwóch bliskich Kremlowi źródeł portalu Meduza, rosyjskie władze przełożyły bezterminowo referenda w sprawie „przyłączenia Rosji” do samozwańczych Ługańskiej i Donieckiej Republiki Ludowej, a także okupowanych terytoriów ukraińskich obwodów: Zaporoża, Charkowa i Chersonia. Warto zaznaczyć, że w każdym z wymienionych, władze rosyjskie utworzyły uprzednio tzw. administrację wojskowo-cywilną. 

Jednam z głównych powodów odłożenia zaplanowanych wcześniej działań była udana kontrofensywa siła ukraińskich, która w pewnym sensie odstraszyła rosyjskie władze. 

 

 

 



Źródło: niezalezna.pl, Ukraińska Prawda, Kommiersant, wprost.pl

#Donbas #Władimir Putin #Dmitrij Miedwiediew #Ukraina #wojna #Rosja

Anna Zyzek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo