Nie tylko nota dyplomatyczna do Niemiec. Informację dostaną wszystkie państwa UE. Sobolewski: „Dzwon reparacji dzwoni”

Chcemy, aby nota była przygotowana dobrze i konkretnie i w ciągu kilku tygodni z załączonym raportem zostanie przekazana Niemcom. Natomiast sądzę, że razem z tym, w „pełnym pakiecie” pójdzie też informacja do wszystkich państw Unii Europejskiej o treści tej noty i akcja dyplomatyczna w Europie, ale też na świecie – powiedział w rozmowie z Michałem Rachoniem w #Jedziemy Krzysztof Sobolewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, sekretarz generalny partii.

Krzysztof Sobolewski
TVP Info/print screen, #Jedziemy

Nota dyplomatyczna ws. reparacji jest przygotowywana i w ciągu kilku tygodni trafi do rządu Niemiec – ujawnił wczoraj wiceszef MSZ Marcin Przydacz.

Mówimy o tym, co Niemcy są nam winni za to, co zrobili Polsce w latach 1939-1945 i można parafrazując słowa pewnej piosenki polskiego artysty powiedzieć, że komu dzwonią, temu dzwonią, a Niemcom dzwoni polski dzwon. Dzwon reperacji zaczął dzwonić Niemcom. A, że jest to dla nich dźwięk niemiły przekonaliśmy się po reakcji ich oraz reakcji ich pomagierów w Polsce, bo też takowych mają. Nieprzypadkowo od lat wspierani są niektórzy za niemieckie pieniądze, którzy w Polsce kiedyś mieli dużo do powiedzenia, dzisiaj aspirują do tego by mieć dużo do powiedzenia. Reakcja Niemców nas nie dziwi, spodziewaliśmy się tego. Natomiast temat reperacji został podjęty. 1 września ogłosiliśmy raport, który zawiera zliczone wszystkie straty. Raport jest tak naprawdę minimalistyczny, bo przyjęto założenia konserwatywne przy przeliczaniu strat, a i tak suma robi wrażenie - ponad 6 bilionów 200 miliardów zł. Teraz będą kolejne kroki i ten temat będzie kontynuowany

– powiedział Krzysztof Sobolewski w rozmowie z Michałem Rachoniem.

Redaktor dopytał o jakim horyzoncie czasu mówimy.

Przekażemy notę dyplomatyczną w ciągu kilku tygodni

– zapowiedział.

Podał, że MSZ przygotowuje notę dyplomatyczną.

Chcemy, aby nota była przygotowana dobrze i konkretnie i w ciągu kilku tygodni z załączonym raportem zostanie przekazana Niemcom. Natomiast sądzę, że razem z tym, w „pełnym pakiecie” pójdzie też informacja do wszystkich państw Unii Europejskiej o treści tej noty i akcja dyplomatyczna w Europie, ale też na świecie 

- powiedział. „Ona już trwa w tej chwili” – dodał.

Niemiecki badacz Karl Heinz Roth mówi, że o sprawie powinien zostać poinformowany zaangażowany również Organizacja Narodów Zjednoczonych, OECD i inne organizacje międzynarodowe.

Dlatego o tym wspominam, że nie tylko w ramach relacji polsko-niemieckich będzie ofensywa dyplomatyczna, ale też i szerzej- na gruncie europejskim i światowym

– dodał Sobolewski.

"Już pojawiają się kolejne wypowiedzi przedstawicieli niemieckiego związku wypędzonych. Szef tej instytucji powiedział, że polskie roszczenia są nieistotne, że nie należy ich brać pod uwagę" – zauważył redaktor.

Reakcja jest przewidywalna - przynajmniej tych środowisk niemieckich.(…) Jeśli mówimy poważnie o operacjach i o ewentualnych niemieckich żądaniach zwrotu ziem utraconych, to ja przypominam tylko jedno - Polska po 45 roku w granicach, które zostały ustanowione traktatami m. in. w Jałcie, w Poczdamie utraciła summa summarum około 40-50 tys. km², bo uzyskaliśmy 107 chyba, a utraciliśmy około 160 na wschodzie. Więc jeśli ktoś mówi o tym, że te ziemie to są w ramach reparacji, bo też takie głosy się pojawiły, że ziemie odzyskane są w ramach reparacji, to nie wie o czym mówi

– podkreślił poseł PiS.

Przypomniał, że wojnę rozpoczęły Niemcy 1 września 1939 roku.

 

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#polityka

Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo