Rocznica rzezi wołyńskiej. Rozmawiajmy o trudnej przeszłości, budujmy wspólną przyszłość

11 lipca stał się dniem, w którym od 2016 r. obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. Dziś o godz. 12 w Warszawie prezydent Andrzej Duda złoży kwiaty przed pomnikiem na skwerze wołyńskim przy ul. Gdańskiej. Wygłosi również przemówienie.

Pomnik ofiar ludobójstwa na Wołyniu, który zlokalizowany jest w Bielsku-Białej
By Jacek Proszyk - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=71619590

W organizację wydarzenia zaangażowany jest Instytut Pamięci Narodowej. Przedstawiciele instytucji składają kwiaty w wielu miejscowościach na Wołyniu, 9 lipca delegacja była na cmentarzach w Ostrówkach i Zasmykach. Co ważne, na rocznicę oba miejsca zostały uporządkowane, a pomagała w tym grupa ukraińskich wolontariuszy. To o tyle ciekawe, że do Ministerstwa Kultury docierają sygnały o tym, że w tym roku Ukraińcy spontanicznie porządkują polskie cmentarze.

Wczoraj polska delegacja była również w innych leżących dziś na Ukrainie miejscowościach: w Łucku, Kisielinie, Pawliwce. Rocznica przebiega w zupełnie nowych okolicznościach związanych z atakiem Rosji na Ukrainę. Relacje polsko-ukraińskie znacznie się poprawiły, co otworzyło również możliwość dialogu o sprawach trudnych. Państwo polskie chciałoby doprowadzić do tego, aby na terenach Ukrainy nieskrępowanie trwały poszukiwania ofiar, ale także możliwe były ich ekshumacje, pochówki i upamiętnienia. W tym celu prowadzone są rozmowy z Ukrainą. Niedawno mówił o tym minister Piotr Gliński na łamach „Gazety Polskiej”.

– Rozmowy są dość konkretne, a atmosfera bardzo dobra. Teraz wszystko zależy od nas. Ja nie mówię, że nagle cudownie rozwiązaliśmy wszystkie problemy. Ich będzie jeszcze bardzo wiele. Mamy jednak ogromną szansę, aby je przezwyciężyć. Potrzebna jest dojrzała, mądra odpowiedzialność po obu stronach. Jeżeli będziemy podchodzili do tego racjonalnie, znajdziemy sposób na przełamanie barier. W tym obszarze dziś wyobrażam sobie znacznie więcej niż rok temu. Mamy naprawdę szansę na przełom, na prawdziwy cud w naszych relacjach. Widzimy to zresztą już na poziomie naszych społeczeństw i naszych stosunków politycznych. Oby tylko nie dać się rozgrywać w tej kwestii Moskwie...

– powiedział „GP” wicepremier Gliński.

Obecnie tworzona jest specjalna grupa robocza, która ma się zajmować kwestiami technicznymi i omówieniem szczegółów współpracy. Ukraińcy są otwarci na dialog. Wykonali również wiele gestów dotyczących polityki historycznej. M.in. zgodzili się na odsłonięcie lwów na cmentarzu Obrońców Lwowa, a także rozwiązali kwestię zwrotu kościoła św. Mikołaja w Kijowie.

 

 



Źródło: Gazeta Polska Codziennie

#Wołyń

Jacek Liziniewicz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo