Putin chce uniemożliwić Ukrainie odbudowę. "Ataki na obiekty cywilne są celowe"

Nasilające się w ostatnich dniach ataki rakietowe i ostrzały artyleryjskie sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej, wymierzone w obiekty cywilne, są celowe i bezpośrednio związane z realizacją strategicznych celów Rosji wobec Ukrainy - podkreślił rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Facebook.com/MinistryofDefence.UA

Żaryn zauważył w komentarzu, że uderzenia są prowadzone w miasta, które w ostatnich tygodniach rozpoczęły powolny powrót do normalności – przywracano działalność firm, świadczenie usług i prace instytucji kultury. "Co ważniejsze, do miast tych coraz częściej wracali uchodźcy, którzy wyjechali na zachód Ukrainy lub do krajów UE/NATO" - dodał.

- Obecne ataki mają na celu terroryzowanie i zastraszanie ludności cywilnej, ale także zahamowanie tych korzystnych dla Ukrainy procesów. Rosja chce uniemożliwić odbudowę na poziomie infrastrukturalnym, gospodarczym i demograficznym. W sposób szczególny dotyczy to Kijowa – głównego symbolicznego rywala Moskwy na obszarze posowieckim i w świecie prawosławnym, oraz Charkowa – najważniejszego miasta lewobrzeżnej Ukrainy

- podkreślił rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.

Żaryn zaznaczył, że jednocześnie Rosja kontynuuje rabunek okupowanych terytoriów Ukrainy. "Coraz więcej doniesień wskazuje, że zboże ukradzione ze składów południowej Ukrainy trafia do syryjskiego reżimu i jego sojuszników. Nielegalne transakcje na rynku międzynarodowym dotyczą również zrabowanej stali i wyrobów metalurgicznych, węgla, koksu, a nawet złomu. Wywózce podlegają również maszyny i środki transportu" - wyjaśnił.

- Potwierdzają się również doniesienia o wykorzystywaniu przez Moskwę grup najemniczych, w tym niesławnej Grupy Wagnera, do nielegalnego pozyskiwania najbardziej wartościowych surowców, w tym złota i diamentów. Sprzedaż tych surowców pozwala finansować aktywność rosyjskich najemników na Ukrainie, w Syrii, Libii oraz krajach Sahelu

- wskazał rzecznik.

Według Żaryna w kolejnych tygodniach należy spodziewać się kontynuowania przez Rosję szantażu wobec Zachodu, w tym z wykorzystaniem kwestii energetycznych, handlu żywnością i nielegalnej migracji. "Działania te mają bowiem zdestabilizować obszar Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu, a następnie wywołać problemy na Bałkanach i w krajach Europy Południowej. Aktywności tej będzie towarzyszyć zwiększone ryzyko rosyjskich działań dezinformacyjnych i cyberataków" - podkreślił.

 

 


Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Ukraina

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo