Kilka dni temu zarząd województwa otrzymał absolutorium za 2021 rok. Choć z uwagi na pandemię nie był to łatwy czas.
To był trudny okres dla każdego regionu. Nikt nie znajdował się na uprzywilejowanej pozycji. Koronawirus dał się we znaki w każdej dziedzinie życia publicznego. Nie pora i miejsce oceniać, jak inni sobie z tym poradzili. Każde województwo ma swoją specyfikę, a Śląskie ujmijmy to, nie jest łatwe do zarządzania. W dobie pandemii kluczem była szybka reakcja. Równomiernie wsparliśmy przedsiębiorców uruchamiając Śląski Pakiet dla Gospodarki, gdzie rozdysponowaliśmy 1,4 mld zł, 87,5 mln zł zaaplikowaliśmy na pomoc turystyce, ponad 300 mln zł przekazaliśmy służbie zdrowia. Współpraca z rządem i Komisją Europejską przyniosła wymierne efekty. Wyznacznikiem kondycji gospodarki jest stopa bezrobocia. W Województwie Śląskim jest ono rekordowo niskie, jedno z najniższych w historii, więc nie przesadzę mówiąc, że dzięki wspomnianej szybkiej reakcji na kryzys, po prostu go uniknęliśmy. Ostatnie lata to bardzo dobre dla województwa budżety. Dla przykładu, w przywołanym 2021 roku dochody wyniosły 1 mld 667 mln zł , a wydatki ponad 1 mld 961 mln zł. Wykonanie dochodów własnych w stosunku do planu po zmianach jest wyższe o ponad 19 proc. Dochody całkowite budżetu zostały wykonane w 114 procentach. Jako województwo jesteśmy liderem wśród innych regionów pod względem nakładów na sport i zajmujemy drugie pozycje w finansowaniu takich działów, jak na oświata, kultura, transport i łączność. Rok ubiegły zamknęliśmy wynikiem dodatnim – nadwyżka wyniosła prawie 169 mln zł. Jest to efekt wzrostu wpływu z podatku CIT pomimo lockdownu w gospodarce. Uzyskaliśmy w wyniku rozliczenia przychodów i rozchodów budżetowych tzw. wolne środki w wysokości około 17 mln zł. Wszystkie województwa zamknęły ubiegły rok budżetowy nadwyżką budżetową. Pod względem wielkości nadwyżki jesteśmy na siódmym miejscu. Lecz tylko my przeszliśmy z deficytu 73 mln do nadwyżki 169 mln zł.
W rankingu zadłużenia pierwsze miejsce w 2021 zajęło Województwo Mazowieckie z długiem w wysokości 931 mln zł. Śląskie jest dopiero na szóstym miejscu. Dopuszczalny poziom zadłużenia to 60 proc. dochodów całkowitych. Śląskie ze wskaźnikiem 17,8 proc. zajmuje 12 pozycję. Rok wcześniej było to dziewiąte miejsce. Zatem dług się zmniejsza, a region świetnie rozwija. Financial Times sklasyfikował nas na szóstym miejscu w europejskim rankingu atrakcyjności regionów. Jest się z czego cieszyć. Mamy powody do satysfakcji, co nie znaczy, że spoczywamy na laurach. Bo to co osiągnęliśmy jest efektem solidnie wykonanej roboty. I to naprawdę ciężkiej. Pracowitość zawsze była naszym atutem.
Sporo dzieje się w kulturze. Na powrót, po wielu latach remontu otwarto Planetarium Śląskie. Funkcjonuje już także Panteon Górnośląski.
Planetarium, które dziś pełni rolę także Parku Nauki to jedna z flagowych inwestycji zarządu województwa aktualnej kadencji. Planetarium powstało właściwie z powrotem i to od podstaw. Dziś jest dwa razy większe. Nie jestem w stanie jednym tchem wymienić wszystkich ciekawostek i atrakcji, jakie tam się mieszczą. Technologicznym majstersztykiem jest projektor Starball umieszczony jest w centralnym punkcie sali projekcyjnej, w miejscu, w którym tej pory znajdował się projektor Zeissa. Sprzęt wyprodukowała japońska firma Goto jest jednak o wiele lżejszy i mniejszy od swojego poprzednika. Na roboczą wysokość jest unoszony przez specjalny podnośnik. Chiron III jest największym i najpotężniejszym projektorem w ofercie tego producenta. Jest w stanie wyświetlić nawet sto milionów gwiazd! Wszechświat chyba nigdy nie był tak blisko. Z kolei w nowym budynku oprócz astronomii będą prezentowane także zagadnienia związane z sejsmologią i meteorologią. Prócz tego powstały pracownie i sale konferencyjne. Jestem przekonany, że wizyta w Planetarium Śląskim, już w nowej odsłonie, będzie bardzo ciekawą propozycją na atrakcyjne spędzenie czasu dla całych rodzin. Stanie się przy tym na powrót jedną z wizytówek regionu. Łączny koszt tej inwestycji to ponad 160 mln zł.
Panteon mieszczący się w katowickiej Archikatedrze Chrystusa Króla to podróż przez dekady kreślona biografiami ważnych dla regionu ludzi. Znajdziemy tam przedstawicieli duchowieństwa, reżyserów, naukowców, lekarzy, sportowców, polityków. Przy czym jest to historia pokazana w sposób nietuzinkowy, nowoczesny, z pełnym dostępem do multimediów, co ma znaczenie zwłaszcza dla młodzieży. Co ważne, Panteon nie zamyka się na postaci z życia Śląska. Jest wciąż otwartą kartą, będzie uzupełniany i to jest jego wartość dodana.
Panteon wpisuje się przy tym w rocznicowe obchody stulecia przyłączenia części ziem Górnego Śląska do Macierzy.
Spinamy klamrą czasową czas rocznic trzech Powstań Śląskich. I rzeczywiście Panteon bardzo dobrze uzupełnia tę przestrzeń. Jego częścią są przecież powstańcy na czele z postacią, bez której trudno sobie dziś wyobrazić polski Śląsk – Wojciecha Korfantego. Ten rok jest dla nas szczególny z jeszcze jednego powodu. Po raz pierwszy obchodzimy Narodowy Dzień Powstań Śląskich, który przypadł 20 czerwca. Powrót Śląska do Ojczyzny to najlepsze, co mogło się mieszkańcom tych ziem przytrafić. Dzięki temu możemy dziś stanowić własne prawa, myśleć i działać po polsku, a przede wszystkim żyć w wolnym kraju. Nie zapominamy o poświęceniu i ofierze powstańców. Dlatego jestem wdzięczny Prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie i wszystkim parlamentarzystom, którzy przychylili się do wniosku o ustanowienie Narodowego Dnia Powstań Śląskich. Mówię to nie jako marszałek, ale jako obywatel, który tutaj się urodził i jest związany z tą ziemią na zawsze – na dobre i złe. Moja mentalność jest tożsama z postawą naszych przodków walczących w powstaniach – kocham Polskę i Śląsk, bo ten jest polski. Skoro jesteśmy Polakami, to zróbmy wszystko, aby była w nas zgoda i jedność.
Samorząd regionalny obecnej kadencji skupia się na inwestycjach drogowych. Słychać głosy, że kierowcom jeździ się lepiej, ale nie oznacza to chyba, że zrobiono już wszystko?
Do 2024 roku, licząc od roku 2018 na modernizację i budowę dróg wydamy kwotę 2,5 mld zł. Takich pieniędzmi na inwestycje drogowe nigdy województwo nie dysponowało. Dynamiczna pod względem ilości oddanych do użytku dróg zrealizowanych przy finansowym wsparciu województwa była szczególnie końcówka ubiegłego roku. Na początku listopada do użytku oddano przebudowaną Drogę Wojewódzką nr 933 na odcinku od DK 78 w Wodzisławiu Śląskim do ronda przed granicą z Jastrzębiem Zdrój. Dostępne dla kierowców są cztery trasy: DW nr 929 od granicy Rybnika do węzła Świerklany, odcinek DW 933 pomiędzy Pawłowicami i Pszczyną, DW 943 w Lalikach i DW 941 w Wiśle. W marcu otwarliśmy drogę Rudnik – Racibórz, ważną część budowanej trasy łączącej docelowo Racibórz z Pszczyną. Wartość inwestycji wyniosła 274,7 mln zł. Ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego 2014-2020 przeznaczono 146 mln zł. Z budżetu Województwa Śląskiego przekazano 128,7 mln zł. Liczby oddają skalę tych inwestycji. A to nie koniec. Rozpoczyna się modernizacja DW 934 w Imielinie. To przykład bardzo dobrej współpracy samorządu województwa ze stroną rządową, bo na ten cel trafią pieniądze z Programu Inwestycji Strategicznych Polskiego Ładu. Koszt prac to 148 mln zł. To jedna z tych inwestycji drogowych, na realizację której kierowcy szczególnie czekają. Przypomnę, że DW 934 stanowi uzupełnienie kluczowej sieci drogowej, łącząc DK44 i S1. Jest to jeden z głównych szlaków dojazdu m.in. do KWK „Piast”, jak również terenów przemysłowych, na których znajdują m.in. zakłady „Fiata”. Droga charakteryzuje się bardzo wysokim natężeniem ruchu, powodującym efekt „wąskiego gardła” na kluczowej drodze dla połączenia międzyregionalnego – granic naszego województwa i Małopolski. 200 mln zł będzie kosztowała budowa obwodnicy w Koziegłowach. Inwestycja powstanie przy wsparciu Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg oraz Województwa Śląskiego, które przekażą na ten cel równo po 100 mln zł. Realizujemy swoje programy i jednocześnie nadrabiamy zaległości po poprzednikach. Nie mam jednak zamiaru wywoływać nikogo do tablicy. Ważne, że wszystko realizujemy zgodnie z planem. Na pewno nie zostawimy po sobie spalonej ziemi.