"Niesprowokowana i nieuzasadniona agresja Rosji na Ukrainę jest momentem przełomowym dla społeczności międzynarodowej" - wskazuje prof. Zbigniew Rau w komentarzu dla "Politico", podkreślając, że rosyjskie oddziały z premedytacją biorą na cel ukraińskich cywilów, miasta są zrównywane z ziemią, giną kobiety i dzieci, a miliony Ukraińców uciekają z kraju.
W ocenie polskiego ministra spraw zagranicznych, Rosja łamie postanowienia z memorandum budapesztańskiego z 1994 roku.
- Jeśli Rosja odniesie zwycięstwo w wojnie z Ukrainą, użycie siły stanie się stopniowo nowym standardem w polityce międzynarodowej. Chęć przerysowania map i poszerzenia zasobów terytorialnych staje się coraz bardziej rozpowszechniona na całym świecie. Dlatego naszym wspólnym celem powinno być odmówienie Rosji sukcesu w wojnie z Ukrainą i uczynienie jej agresji strategiczną porażką
- napisał prof. Rau, dodając:
Największy kryzys bezpieczeństwa naszych czasów wymaga od nas wielkiego myślenia, aby odnieść sukces. Stany Zjednoczone mogą przewodzić tym wysiłkom i pomóc światu w przywróceniu pokoju i integralności naszych instytucji.
Minister Rau zaprezentował plan na zwycięstwo Ukrainy, a w zasadzie całego wolnego świata, nad Rosją:
-
Po pierwsze, Ukraina powinna otrzymać wszelką broń potrzebną do walki z rosyjskim agresorem. - Prezydent Władimir Putin nie szuka kompromisów. Zaatakował Ukrainę, kierując się chęcią wskrzeszenia imperium rosyjskiego. Od Ukrainy żąda od niej bezwarunkowej kapitulacji, a nawet jeśli nie jest teraz w stanie osiągnąć tego celu, to po prostu się nie podda. Będzie nadal siał śmierć i zniszczenie, aby osłabić ukraińskie morale. Jedyny sposób, w jaki społeczność międzynarodowa może wpłynąć na jego rachunek, to uzbroić Ukrainę po zęby, czyniąc jego cele nieosiągalnymi - wskazuje prof. Rau;
-
Po drugie, sojusznicy Stanów Zjednoczonych na całym świecie muszą zwiększyć swoje inwestycje w odstraszanie i obronę. - Inwazja Rosji na Ukrainę dowodzi jej rosnącej agresywności i zmniejszającej się przewidywalności. Stany Zjednoczone powinny rozpocząć szybkie dozbrojenie swoich sojuszników i partnerów, w tym Ukrainy, i zachęcić je nowym programem pożyczkowym, podobnym do tego, który Stany Zjednoczone wprowadziły podczas II wojny światowej - wskazuje polski minister;
-
Po trzecie, NATO powinno natychmiast wzmocnić wysuniętą obecność wojskową na swojej wschodniej flance w Europie. - Powinna być postrzegana nie tylko jako krok, który wzmacnia wiarygodność naszych zdolności odstraszania, ale powinna być przedstawiana Rosji jako odpowiedź na jej całkowite lekceważenie jej własnych zobowiązań do utrzymania pokoju w Europie - dodaje szef polskiego MSZ;
-
Po czwarte, Putin nie powinien mieć złudzeń co do tego, jak długo utrzymają się sankcje. - Sankcje nie powinny zostać zniesione, dopóki Rosja nie wycofa się ze wszystkich terytoriów w obrębie uznanych przez społeczność międzynarodową granic Ukrainy, nie zobowiąże się ponownie do przestrzegania postanowień memorandum budapeszteńskiego i nie zapłaci reparacji wojennych - uważa prof. Rau;
-
Po piąte, koszty tej wojny muszą być dla Rosji katastrofalne nie tylko z perspektywy finansowej. - Społeczność międzynarodowa musi również pociągać do odpowiedzialności tych, którzy umożliwili tę wojnę i zbrodniarzy wojennych. Nie możemy pozwolić, by sprawcy wojennych zbrodni na Ukrainie pozostali bezkarni. W końcu, w porządku opartym na zasadach, wszystkie państwa są równe i wszystkie podlegają temu samemu zestawowi praw - czytamy w komentarzu ministra.
Prof. Zbigniew Rau wskazał również, że społeczność międzynarodowa musi przygotować plan odbudowy Ukrainy, m.in. z majątku skonfiskowanego rosyjskim oligarchom wspierającym agresywną politykę Putina. W ocenie ministra, trzeba zaoferować milionom Ukraińców lepszą perspektywę ich kraju w przyszłości. - W tym celu musimy zintegrować z Europą Ukrainę - wolną i, miejmy nadzieję, spokojną - podkreślił prof. Rau.
- Każdy potencjalny agresor powinien zastanowić się dwa razy, zanim w przyszłości zdecyduje się zaatakować inny suwerenny kraj
- zakończył.