Wałęsa wygrywał w totka. Dokładnie wtedy, kiedy "Bolek" pisał donosy

  

W latach 1970–1972 Wałęsa wygrać miał w totolotka aż 35 tys. zł. "Wygrywałem zawsze, kiedy naprawdę potrzebowałem" - mówi. Czy to przypadek, że właśnie w 1970 r. Wałęsa został zarejestrowany jako tajny współpracownik SB "Bolek"?

Jak pisze "Fakt" - pieniądze, które Wałęsa wygrywał w latach 70. w totolotka, pojawiały się jak na zamówienie. Wystarczyło, że na coś ważnego brakowało i los od razu podpowiadał przyszłemu prezydentowi, jak ma obstawiać zakłady.

O wygranych Wałęsy w totka pisała już wcześniej jego żona Danuta w swojej autobiografii. "Pralkę kupiliśmy dzięki temu, że mąż znów wygrał w totolotka [...] On do dziś gra w totolotka. Jednak Pan Bóg nie daje mu wygrywać, gdyż nie potrzeba mu już tych wygranych. On zawsze powtarza: "Kiedy bardzo potrzebowałem, to wygrywałem”. A teraz nie wygrywa" - wspominała Danuta Wałęsa.

Niezwykłe szczęście Wałęsy przypada niestety na okres jego kontaktów z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa. Według akt IPN, opisanych przez Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka w książce "SB a Lech Wałęsa", przywódca "Solidarności" do 1970 do 1976 r. był zarejestrowany jako tajny współpracownik SB o pseudonimie "Bolek". Z notatek esbeków wynika, że "Bolek" był za swoje donosy sowicie wynagradzany: miał dostać 13100 zł. Pod artykułem w "Fakcie" niektórzy internauci piszą już więc, że "Lechu skreślał numerki, a oficer prowadzący obsługiwał maszynę do losowania".
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,fakt.pl


Wczytuję komentarze...

Poręba w TVP Info o listach PiS do europarlamentu: "Jestem pewien, że pozwolą nam wygrać"

/ Jan Sroda/Gazeta Polska

  

- Jestem pewien, że listy Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego są naprawdę dobrze zbudowane i pozwolą nam wygrać te wybory - ocenił europoseł Tomasz Poręba, który poprowadzi kampanię wyborczą PiS do europarlamentu. Podkreślił jednocześnie, że bardzo cieszy się, że szef MSWiA Joachim Brudziński zdecydował się kandydować do europarlamentu.

Komitet Polityczny PiS podjął decyzję dotyczącą "jedynek" i "dwójek" na listach do wyborów do Parlamentu Europejskiego. Wśród "jedynek" PiS w wyborach do europarlamentu będą m.in. Joachim Brudziński, Beata Szydło, Jacek Saryusz-Wolski, Adam Bielan, Witold Waszczykowski, Elżbieta Kruk, Karol Karski, Tomasz Poręba, Zdzisław Krasnodębski, Anna Zalewska i Anna Fotyga.

"Wystawiliśmy bardzo mocne listy do Parlamentu Europejskiego. (...) Jestem pewien, że to są naprawdę dobrze zbudowane listy, które pozwolą nam wygrać te wybory po to, aby kontynuować tę dobrą zmianę już nie tylko w Polsce, ale również tam, w Unii Europejskiej"

- powiedział w TVP Info Tomasz Poręba. [polecam:https://niezalezna.pl/259578-znamy-jedynki-i-dwojki-pis-do-europarlamentu-to-juz-oficjalne]

Decyzją Komitetu Politycznego PiS Poręba został jednogłośnie wybrany szefem sztabu w kampanii do Parlamentu Europejskiego.

Poręba na uwagę, że jedną z największych niespodzianek na listach jest nazwisko Joachima Brudzińskiego, odparł:

"Bardzo się cieszę, że Joachim zdecydował się kandydować, dlatego, że jest ministrem spraw wewnętrznych i administracji w sposób bardzo skuteczny i bardzo taki pewny reprezentujący ważne polskie interesy dotychczas w Brukseli".

Europoseł zauważył, że Brudziński często bywał w Brukseli "w różnych tematach - związanych, czy to jeżeli chodzi o emigrację, czy to jeżeli chodzi o uchodźców, czy to jeżeli chodzi o szeroko rozumiane bezpieczeństwo europejskich granic". "Jestem przekonany, że jego doświadczenie, wiedza i takie naprawdę dobre kompetencje, którymi się charakteryzuje i z których jest znany, również pomogą nam tam" - podkreślił Poręba. [polecam:https://niezalezna.pl/259582-minister-brudzinski-jedynka-w-eurowyborach-pierwsza-opinia-przyda-sie-jego-doswiadczenie]

Poręba był pytany w TVP Info także o to, co łączy dwie kampanie - do wyborów samorządowych, której był szefem sztabu i do Parlamentu Europejskiego, którą również ma poprowadzić.

Europoseł zauważył, że to dwie różne kampanie. "Natomiast to, co na pewno te dwie kampanie będzie łączyć, to taki bardzo centralny przekaz, który konsekwentnie będziemy budować, oparty o naszą wiarygodność jako PiS, która jest naszym znakiem firmowym, jest czymś, co absolutnie nie podlega dyskusji: w dotrzymywaniu obietnic, czy realizowaniu wszystkich propozycji, które zostały Polakom przedstawione" - zapowiedział.

"Myślę, że jesteśmy bardzo w tych propozycjach zaawansowani. 80-90 proc. z nich tak naprawdę zostało zrealizowanych. Będziemy o tym przypominać, że my jesteśmy taką formacją, która jak się umówi z obywatelami, to tego słowa dotrzymuje, czego nie można powiedzieć o naszych konkurentach politycznych"

- podkreślił Poręba.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl