Cichy sojusznik ukraińskiego wojska. Błoto zatrzymuje wojska rosyjskie od Kijowa po Donbas

Od pierwszych dni inwazji Rosji na Ukrainę pojawiają się informacje o tym, że rosyjskie wojsko masowo porzuca swój sprzęt, który ugrzązł w błocie. Ze względu na nieprzejezdne drogi gruntowe żołnierze rosyjscy zmuszeni są do operowania na drogach asfaltowych, na których organizowane są zasadzki oraz uderzenia dronów oraz artylerii lufowej i rakietowej Sił Zbrojnych Ukrainy.

Twitter@oryxspioenkop

Nieprzejezdne drogi gruntowe na Ukrainie są wynikiem  tzw. rasputicy polegająca na pokaźnych roztopach. Rasputica znacząco spowolniła w przeszłości natarcie wojsk Napoleona oraz niemieckiej III Rzeszy. Tym razem warunki terenowe działają na niekorzyść rosyjskiego agresora.

Ze względu na nieprzejezdne drogi gruntowe Rosjanie muszą polegać na mniejszej liczbie dróg asfaltowych. Uzależnienie od tych traktów przekłada się na zmniejszoną przepustowość wsparcia sprzętowego oraz ułatwia przeprowadzania ataków na rosyjskie kolumny zaopatrzenia i wojskowe.

W części z tych ataków z pewnością zostały użyte ukraińskie systemy rakietowe Wilcha opracowane przez Państwowe Kijowskie Biuro Projektowe (LUC) należące do koncernu Ukroboronprom. W tym tygodniu LUC pochwaliło się tym, że te systemy zostały już wykorzystane do przeprowadzenia 50 udanych uderzeń rakietowych.
 

W przypadku użycia standardowych rakiet Wilcha zasięg rażenia wynosi 70 km, a w przypadku zastosowania pocisków Wilcha-M - zwiększa się do 130 km. Do trafienia w cel rakiety wykorzystują najprawdopodobniej system inercyjny oraz GPS/INS. Wystrzelenie salwy 12 pocisków zajmuje około 45 s., a celność ostrzału wynosi 10 metrów CEP,  w przypadku zaś strzelania na dystans wyższy niż 100 km wzrasta on do 30 metrów CEP.
 

 

 


Źródło: niezalezna.pl

#agresja na Ukrainę #błoto #zasadzka #systemy rakietowe ##Ukraina ##Rosja #wojna w Donbasie

Paweł Kryszczak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo