Niemiecka prasa o wysyłce hełmów na Ukrainę. „Ten listek figowy jest po prostu żenujący”

Niemieckie dzienniki z niepokojem zauważają, że sojusznicy nie są zadowoleni z działań Niemiec w sprawie możliwej inwazji rosyjskiej na Ukrainę. Nie zostawiają także suchej nitki na fakcie, ze Niemcy na Ukrainę dostarczają tylko hełmy. "Ten listek figowy jest po prostu żenujący" - podkreślają.

Zdjęcie autorstwa Jesse Miao z Pexels

Dziennik „Frankfurter Rundschau” pisze, „to dobra wiadomość, gdy Rosja i Ukraina po tak długim czasie znów rozmawiają ze sobą w formacie normandzkim o wojnie w Donbasie”. „W agresywnej atmosferze z niemal codziennymi nowymi zagrożeniami i przerażającymi ruchami wojsk rosyjskich na granicy z Ukrainą podtrzymuje to przy życiu możliwość, że ten trwający prawie osiem lat konflikt może być rozwiązany pokojowo” - czytamy.

Ekonomiczny „Handelsblatt” z kolei zwraca uwagę, że wielu sojuszników jest niezadowolonych z działania Niemiec w tej sytuacji.

„Od kilku dni kanclerz powtarza jak mantrę, że Niemcy są zdecydowane, by wraz z sojusznikami z NATO w przypadku rosyjskiego ataku zdecydowanie zareagować. Ale o tym, jak miałby wyglądać niemiecki wkład w sankcje ani słowa”

– pisze dziennik.

Regionalny „Volksstimme” z Magdeburga zwraca również uwagę na dostarczenia przez Niemcy Ukrainie 5000 hełmów wojskowych.

Ukraina jest w największym niebezpieczeństwie – rosyjski wróg stoi z potężnym wojskiem u jej bram. Kijów prosi Zachód o pomoc w uzbrojeniu, aby przetrwać burzę. Z Niemiec nie ma nic – takie jest przynajmniej stanowisko rządu. Istnieją ku temu dobre powody: ostatnie wąskie mosty z Rosją zostałyby zerwane. Ponadto, po wojennym piekle nie może dojść do tego, by niemieckie armaty strzelały na Ukrainie do rosyjskich czołgów, nawet jeśli minęło już 80 lat. Dla rządu w Berlinie to niewygodne i zamiast karabinów szturmowych, pomaga dostarczając 5000 stalowych hełmów. Tam jest 100 000 rosyjskich żołnierzy, a Niemcy wysyłają kontener pełen hełmów? Albo pomoc wojskowa, albo nie – ten listek figowy jest po prostu żenujący”

– czytamy.

 


Źródło: dw.com, niezalezna.pl,

Beata Mańkowska
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo