Scholz miał spotkać się z Bidenem ws. Ukrainy. Stwierdził, że... teraz nie ma na to czasu

Niemiecki kanclerz, Olaf Scholz, miał w niedługim czasie odbyć spotkanie z amerykańskim prezydentem, Joe Bidenem, którego głównym tematem miało być zagrożenie rosyjskie na Ukrainie. Szef niemieckiego rządu stwierdził jednak, że kalendarz na takie spotkanie mu nie pozwala. Media mocno krytykują postawę Scholza.

fot. Aleksiej Witwicki | GAZETA POLSKA

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz odrzucił propozycję spotkania z prezydentem USA Joe Bidenem w sprawie kryzysu na Ukrainie w najbliższym czasie - donosi w piątek niemiecki tygodnik "Der Spiegel". "Trudno w to uwierzyć" - komentuje tygodnik.

Biden miał zaproponować Scholzowi osobiste spotkanie w Waszyngtonie. Byłaby to jednocześnie wizyta inauguracyjna niemieckiego kanclerza, jednak najważniejszym tematem miała być koordynacja wspólnych amerykańsko-niemieckich działań w związku z zagrożeniem wojną na Ukrainie.

W artykule pt. "Dlaczego Olaf Scholz nie ma czasu dla Joe Bidena?" jako powód odmowy Scholza podawane są zaplanowane na najbliższe dni wyjazdy i spotkania kanclerza.

Teraz poszukiwany jest nowy, dogodny dla obu stron termin wizyty. Do osobistej dyskusji Bidena i Scholza może dojść najwcześniej na początku lub w połowie lutego.

"Trudno w to uwierzyć"

- komentuje "Der Spiegel".

Według niemieckiego tygodnika "Rosja tworzy największe zagrożenie od czasu zakończenia zimnej wojny, gromadząc ok. 100 tys. żołnierzy na granicy z Ukrainą (...), a kanclerz Niemiec uważa, że w związku ze swoim kalendarzem spotkań nie może znaleźć czasu dla amerykańskiego prezydenta".

 


Źródło: niezalezna.pl, PAP

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo