Sklepy przyszłości naszpikowane technologiami prosto z Polski

Elektroniczne etykiety cenowe, inteligentne półki rozpoznające, jaki produkt podnieśliśmy, masa nośników multimedialnych, na których wyświetlane będą spersonalizowane reklamy, i to wszystko, a nawet więcej spięte jednym prostym w obsłudze systemem – tak będą wyglądały zakupy przyszłości. Rewolucja digitalizacji już się rozpoczęła, a jedną z firm nadających jej tempo jest polski DASOFT. Innowacyjne technologie tworzone przez jej pracowników zostały niedawno docenione nawet przez Microsoft.

mat. pras.

Z Michałem Suskim, dyrektorem ds. rozwoju w firmie DASOFT, rozmawia Jan Przemyłski

Firma DASOFT podjęła się ambitnego i ciekawego zadania, jakim jest transformacja zwykłych sklepów w tzw. sklepy przyszłości. Co kryje się pod tym hasłem? 

Blisko dwudziestoletnim stażem w branży wypracowaliśmy sobie na polskim rynku pozycję lidera we wdrażaniu innowacyjnych technologii cyfrowych w segmencie handlu detalicznego. Nasze szeroko pojęte doświadczenie pozwala nam stwierdzić, że w niedalekiej przyszłości placówki handlowe będą przechodziły rewolucję związaną z digitalizacją. Już od przekroczenia progu takiego nowoczesnego sklepu, różnego rodzaju multimedia będą nam dostarczały informacje o najnowszych okazjach, a także będą promowały produkty wskazane przez osoby odpowiedzialne za funkcjonowanie danej placówki. Natomiast zwykłe regały zastąpione zostaną tzw. inteligentnymi półkami. Co to znaczy? Załóżmy, że stoimy przy lodówce z zimnymi napojami i któryś z nich podnosimy. Wówczas natychmiast półka rozpoznaje, który to był produkt, a na nośnikach multimedialnych wyświetlona zostanie jego reklama oraz trwające promocje. Innymi słowy mówiąc, jest to rozwiązanie dla biznesu zapewniające pełną kontrolę w zarządzaniu produktami na półkach, wpływające na optymalizację kosztów, wzrost przychodów placówki oraz jednocześnie budujące satysfakcję potencjalnego klienta. 

Mówiąc krótko, sklepy przyszłości będą naszpikowane różnego rodzaju czujnikami, czytnikami i tego typu urządzeniami?

Co więcej, opisany przez mnie system będzie uzupełniony także o kamery analityczne, które rozpoznając płeć i wiek klienta umożliwią wyświetlanie treści reklamowych skierowanych bezpośrednio do danej grupy docelowej. Ponadto analizowana będzie mimika twarzy, kierunek patrzenia, a nawet takie czynniki jak obecne warunki pogodowe. Jeśli latem w ładną pogodę do sklepu wejdzie osoba młoda, wówczas może mu się ukazać reklama np. lodów albo lemoniady. Jeśli natomiast w deszczowy dzień na zakupy wybierze się senior, to system dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji wyświetli adekwatną ofertę. Oprócz warunków pogodowych, analizowana będzie także pora dnia. Ważne jest to, że cały ten proces dopasowywania ofert do klienta będzie zachodził bez konieczności angażowania osoby zarządzającej. Wszystko odbywa się automatycznie przy wykorzystaniu właściwych algorytmów.

Brzmi bardzo futurystycznie, tym bardziej że patrząc na postępujący proces digitalizacji w każdej branży wizja DASOFT nie wydaje się być bardzo odległą w czasie. Wróćmy jednak do teraźniejszości, bo w tym momencie Wasza firma duży nacisk położyła na tzw. elektroniczne etykiety cenowe, które od wielu lat stosowane są w niemal całej Azji i niektórych krajach Europy. Jaka przyszłość czeka ten produkt w Polsce?

Jest to produkt relatywnie nowy na rynku europejskim, natomiast jak wiemy, Azja szybciej wykorzystuje takie nowinki techniczne. Na naszym kontynencie do tej pory głównie w Skandynawii można było napotkać tzw. e-cenówki. Do ich tworzenia wykorzystujemy papier elektroniczny, czyli wyświetlacz znany z czytników e-booków. Umożliwia on szybką zmianę cen i wyświetla ważne dla konsumenta informacje. Uważam, że obecnie mamy dobry moment, aby ten produkt wprowadzić także na nasz rodzimy rynek. Ta technologia robi się na tyle atrakcyjna cenowo, że już nawet w ciągu pięciu, sześciu lat inwestycja się zwraca.

Skoro jesteśmy przy kosztach, to od razu wyjaśnijmy, o jakich kwotach dokładnie mówimy.

Załóżmy, że naszym kolejnym wdrożeniem jest standardowy sklep osiedlowy czy mały samoobsługowy, w którym będziemy mieli ok. 1500 różnych pozycji wymagających adaptacji e-cenówek. Przy takim przedsięwzięciu możemy zaproponować rozwiązanie standardowe lub premium, które, jak łatwo się domyślić, będzie nieco droższe. Przy standardowym należy liczyć jednostkową cenę etykiety, która waha się w granicach 15–20 złotych, do tego doliczamy koszt oprogramowania oraz jego integracji z systemem kasowym. Łączny koszt to kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jednak tak jak wcześniej wspomniałem, ta inwestycja szybko się zwraca. Ponadto taki system pomaga w redukcji ilości odpadów. Dla przykładu weźmy sklepy spożywcze, które często posiadają tzw. strefę „fresh”, czyli kanapki, soki jednodniowe, gotowe dania itp. Jeśli zbliża się koniec daty ważności danego produktu, a sprzedawca widzi, że ten towar nie cieszy się dużą popularnością, wtedy błyskawicznie, a przede wszystkim zdalnie może obniżyć jego cenę, co zachęci potencjalnych klientów, którzy wcześniej nie planowali takiego zakupu.

Przeglądając ofertę DASOFT łatwo zauważyć, że w nazwie każdego produktu znajduje się słowo „integrated”, czyli po polsku „zintegrowany”. Jak można to rozumieć?

Tutaj chcę podkreślić to, co nas wyróżnia na polskim rynku, czyli posiadanie własnego software house i własnego oprogramowania do naszych urządzeń. Jest wiele firm, które proponują podobne rozwiązania do sprzedawanych przez siebie produktów, aczkolwiek bazują one zarówno na zagranicznych oprogramowaniach, jak i urządzeniach. To tworzy szereg problemów oraz limitów, ponieważ nie wszystko da się ze sobą zintegrować. W naszym przypadku jest inaczej. Autorskie oprogramowanie DASOFT jest w stanie zintegrować się z każdym systemem sprzedażowym klienta tak, aby wszystko tworzyło spójną całość. To ma być jeden organizm, który jednocześnie zmienia cenę w systemie kasowo-sprzedażowym oraz na etykiecie danego towaru. Tego typu integracja jest istotna, szczególnie w przypadku dużych sieci handlowych. Dzięki temu w dużym stopniu ułatwiamy zarządzanie sklepem. To daje nam niezwykle znaczącą przewagę na tle konkurencji z tego względu, iż inne firmy nie oferują kompleksowych rozwiązań. 

Takie duże i skomplikowane systemy bywają nieraz zawodne. Co zarządca sklepu ma zrobić w sytuacji, gdy wystąpi jakiś błąd oprogramowania, z którym sam sobie nie będzie mógł poradzić?

Staramy się świadczyć usługi „end to end”. Oznacza to, że najpierw poznajemy firmę od strony technologicznej, a następnie proponujemy jej rozwiązanie cyfrowe, które najlepiej będzie funkcjonowało, zwiększając tym samym wzrost sprzedaży. Kolejnym krokiem jest dobór oprogramowania dopasowanego do klienta, które zostaje zintegrowane ze wszystkimi zainstalowanymi modułami. W przypadku wystąpienia jakichkolwiek trudności technicznych DASOFT ma do dyspozycji własną sieć serwisową oraz gwarantowane SLA, dzięki któremu jest w stanie błyskawicznie dotrzeć do klienta. Posiadamy trzydzieści biur serwisowych na terenie Polski. Jesteśmy firmą, która zajmuje się klientem od samego początku do końca, zaczynając od doboru odpowiedniego rozwiązania, kończąc na serwisie i utrzymaniu. W razie jakichkolwiek wątpliwości klient nie musi szukać innych specjalistów, bo wszystko ma zagwarantowane w DASOFT.

Dużo powiedzieliśmy o wielu elementach zintegrowanych w jeden system, natomiast czy możliwe jest instalowanie w placówkach handlowych np. tylko elektronicznych etykiet lub tylko inteligentnych półek z nośnikami multimedialnymi?

Oczywiście. Wszystkie systemy można nabyć oddzielnie, i to również będzie miało pozytywne przełożenie na biznes. Weźmy pod uwagę np. inteligentną półkę. Zainstalowanie w sklepie samego tego elementu, dzięki wykorzystaniu odpowiednich modułów analitycznych, jest już nam w stanie wygenerować dane dotyczące tego, jak często klient podnosi dany produkt i jak często finalnie go nie kupuje. 
Od 60 do 70 proc. danych, które klient rejestruje w sklepie, zawdzięczamy systemowi Digital Signage, przez który rozumiemy szeroko rozwiniętą komunikację cyfrową, służącą do wyświetlania dynamicznych treści na różnych nośnikach multimedialnych. Patrząc na  kierunek rozwoju digitalizacji w branży handlu detalicznego, można śmiało powiedzieć, że tradycyjne metody reklamowe to już przeszłość. Wsparcie przestrzeni sklepowej odpowiednio dobranymi elementami komunikacji cyfrowej będzie stanowiło podstawę w kontekście dotarcia do potencjalnego klienta, i tym samym miało większy wpływ na decyzje zakupowe. 

Firma DASOFT została zauważona przez firmę Microsoft. W efekcie DASOFT znalazł się wśród partnerów w tzw. Alei Innowacji uruchomionej przez Microsoft. Jakie korzyści czerpiecie z tej współpracy?

Microsoft jest autorem konceptu „store of the future”, co w języku polskim oznacza „sklep przyszłości”. Rozwiązanie oferowane przez DASOFT w postaci elektronicznych etykiet znalazło tam swoje miejsce. Bardzo cieszę się, że zostaliśmy partnerem Microsoft, pokazaliśmy się bardzo dobrze zarówno od strony technicznej, jak i merytorycznej, co będzie też miało pozytywny wpływ na wizerunek naszej marki. 

Czy wiele systemów sprzedażowych połączonych w jeden organizm, będzie standardem w branży retail za np. dwie dekady?

Być może koncepcja całego zintegrowanego sklepu nie będzie wtedy standardem, natomiast elementy komunikacji cyfrowej, jakimi są m.in. nośniki cyfrowe, oprogramowanie zarządcze Digital Signage oraz elektroniczne etykiety cenowe niewątpliwie staną się nieodłącznym elementem każdej placówki handlowej. W mojej ocenie jest to również przyszłość handlu detalicznego. Już teraz wielu dużych sieciowych graczy uwzględnia taką inwestycję w swoich budżetach, co w konsekwencji poniekąd zmusi do działania konkurencję. Innowacyjne technologie przyczyniają się do wzrostu sprzedaży nawet o kilkanaście procent, wobec czego skala inwestycji zostaje zwrócona stosunkowo szybko.  

Powiedzieliśmy dużo na temat digitalizacji w handlu i rewolucji cyfrowej, jaka już się w tym segmencie zaczęła. Chciałbym jeszcze Pana spytać, jak pandemia COVID-19 wpłynęła na ten proces. Czy przez ostatnie miesiące on przyśpieszył, czy jednak nastąpił regres?

Niewątpliwie w okresie pandemii zaobserwować można było mniejszy ruch w sklepach stacjonarnych, co też wpłynęło na inwestycje naszych klientów, które zostały wyhamowane. W świecie post-covidowym mamy do czynienia ze znaczącym przyspieszeniem rozwoju e-commerce, więc zarówno producenci, jak i sieci handlowe muszą na nowo przemyśleć swoje strategie oraz podejście do klienta online i offline. Jednym z najważniejszych elementów jest bardzo skrupulatna analiza schematu procesu zakupowego klienta, stworzenie dla niego dogodnego środowiska, dzięki któremu będzie można płynnie przechodzić od fazy poszukiwania produktu, poprzez zakup, dostawę po ewentualny zwrot. Z gamy produktów DASOFT to m.in. etykiety elektroniczne, systemy odbioru zamówień oraz Digital Signage zyskały na popularności w związku z trwającą pandemią COVID, wspomagając tym samym funkcjonowanie sektora retail, w tym łańcucha dostaw.

 

Źródło: Redakcja

Jan Przemyłski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo