Cynizm w grze o życie

Każdy dzień przynosi zgony osób, które mogłyby żyć, gdyby były zaszczepione i gdyby nie były narażone na transmisję wirusa od innych. To plon działań wszystkich tych, którzy przekonywali ich, że szczepienia niosą ryzyko, że nie należy się szczepić, że nie ma żadnej pandemii.

Nie mam wątpliwości, że to osłabianie walki z pandemią jest elementem wojny hybrydowej, jaką wypowiedziano Polsce i szerzej – Europie Zachodniej. Znam osoby, które nie zaszczepiły się właśnie dlatego, że uwierzyły różnym swym autorytetom – dziennikarzom i politykom zaangażowanym w akcję dezinformacyjną na temat pandemii i zagrożenia, jakie niesie COVID-19. W tych dniach bije ich licznik: blisko 500 osób dziennie, z których co najmniej część jest właśnie takich osób – zwiedzionych idiotyzmami o „rzekomej” pandemii. Szczególną odpowiedzialność za słowo i głoszone przekonania mają osoby zawodów zaufania publicznego – dziś ta odpowiedzialność ma wymiar życia i śmierci. Cynizm polityków i dziennikarzy używających pojęć typu „segregacja sanitarna”, zabiegu językowego mającego unieważniać walkę z pandemią i uderzać w dbałość państwa o zapewnienie bezpieczeństwa wspólnocie, jest porażający.

 

Źródło:

Joanna Lichocka
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo