Polska wyróżnia się na tle innych państw po COVID-19. Ale z inflacją powalczymy jeszcze kwartał

"Szybki wzrost gospodarczy, dobry stan finansów publicznych i niskie bezrobocie wyróżniają polską gospodarkę na tle innych państw po pandemii Covid" - mówił prezes NBP Adam Glapiński na konferencji prasowej. Rada Polityki Pieniężnej podniosła główną stopę NBP, referencyjną, 75 pkt. bazowych do 1,25 procenta. Co do inflacji Glapiński przekazał dziś, że spodziewa się dalszego wzrostu inflacji, ze szczytowym poziomem około 7 procent w styczniu.

Adam Glapiński
printscreen TVP Info

Zerwanie łańcuchów dostaw

"Perspektywy wzrostu gospodarki światowej są oceniano jako dobre, ale nadal obarczone sporym ryzykiem. Z czego to ryzyko wynika? Jest ogromny niedobór niektórych produktów, zerwane zostały łańcuch zaopatrzenia" - mówił prezes NBP.

Dodał, że we wszystkich krajach nastąpił skokowy wzrost cen energii, co w efekcie doprowadziło do podwyższenia globalnej inflacji. Wskazał, że obecnie doświadczamy szybkiego odbicia popytu przy wolniejszym ożywieniu podaży.

"Odbicie popytu w całej gospodarce skutkuje wzrostem cen energii, która wzrosła w sposób wielokrotny" - powiedział Glapiński. 

Prezes NBP powiedział też, że do podwyższenia inflacji doszło we wszystkich krajach wysokorozwiniętych, często do poziomów niewidzianych od lat.

Polska pozytywnie się wyróżnia...

Jak mówił Glapiński, Polska aktywnie uczestniczy w międzynarodowej wymianie gospodarczej, ale wyróżnia ją na tle innych krajów kilka cech.

Bardzo szybka reakcja państwa (na pandemię Covid) i tarcze wprowadzone przez rząd, które spowodowały, że polskie firmy oparły się kryzysowi. Recesja w 2020 r. była dzięki temu bardzo płytka

 - ocenił, dodając, iż niektóre branże, jak turystyka czy gastronomia ucierpiały dotkliwiej. Wskazał, że wprowadzenie tarcz "umożliwił NBP, tworząc odpowiednią przestrzeń poprzez skup papierów wartościowych".

Według prezesa NBP w Polsce bardzo szybko nastąpiło również odbicie popytu. "Gonimy stracony czas, odrobiliśmy stratę kryzysową, choć straciliśmy rok naszego szybkiego rozwoju" - podkreślił.

Polska i przedtem, i teraz rozwija się w tempie ok. 5 proc. - imponującym na skalę światową, ale ten czas odrobimy

 - mówił.

Zdaniem Glapińskiego polski wzrost gospodarczy i rozwój cywilizacyjny ocenia się na świecie jako "polski cud gospodarczy", który przewyższa swoim poziomem powojenny niemiecki cud gospodarczy.

...ale z inflacją jeszcze powalczymy

Prezes NBP odniósł się także do problemu wysokiego poziomu inflacji - niestety według założeń ekspertów banku, będzie ona wciąż rosła przez najbliższy kwartał, osiągając "szczyt" w styczniu 2022 roku.

Ta inflacja jest w tej chwili podniesiona i spodziewamy się, że w styczniu 2022 r. do tego pułapu 7 proc., może trochę powyżej, może dojść. Od tego momentu będzie maleć (...). Wszystko wskazuje na to, że po tej górce w styczniu ceny będą spadać

 - powiedział Adam Glapiński.

"My jako RPP, jako NBP zrobimy wszystko co konieczne i wszystko co możliwe, aby w średnim okresie inflacja powróciła do celu NBP" - mówił podczas środowej konferencji prasowej szef banku centralnego. Dodał, że chodzi o przedział 2,5 proc. z odchyleniem punkt procentowy w górę, punkt procentowy w dół - "żeby się w tym przedziale zmieściła w średnim okresie inflacja w ciągu dwóch najbliższych lat".

"Zrobimy wszystko co konieczne i do czego prawnie jesteśmy upoważnieni. Nie zrobimy nic mniej, ale nie zrobimy też nic więcej" - zaznaczył Glapiński.

Dodał, że na ceny gazu, ropy, energii elektrycznej NBP nie będzie mieć żadnego wpływu. "Liczymy na to, że ceny ropy, ceny gazu ziemnego, ceny elektryczności będą spadać" - powiedział. Stwierdził, że może "po tej stronie działać rząd". I, jak przypomniał, zapowiada takie działania. "Zapowiada tarczę inflacyjną, która ma zmniejszyć te koszty dla najbardziej finansowo niezamożnych rodzin" - powiedział.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP, TVP Info

#Adam Glapiński #NBP

Mateusz Tomaszewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo