Polacy pokochali przetwory! Masz już zapasy na zimę?

Ciekawy trend kulinarny zaobserwowano w czasie pandemii koronawirusa w Polsce. Jak się okazuje Polacy znacznie częściej niż w poprzednich latach przygotowują przetwory z warzyw i owoców. Tylko w 2021 roku chęć przygotowania zapasów na zimę deklaruje 60% badanych Polaków. W słoikach najczęściej znajdą się kiszone ogórki, dżemy i konfitury, soki owocowe oraz marynowane grzybki. Niemal połowa osób robiących przetwory planuje podzielić się zapasami z całą rodziną.

Zdjęcie autorstwa Pixabay z Pexels

Z badania Barometr Providenta wynika, że zapasy na zimę chce robić aż o 7 proc. więcej Polaków niż rok temu. Co najczęściej motywuje do robienia własnych przetworów? Jak się okazuje, po części jest to chęć wykorzystania plonów z własnego ogródka, lecz także możliwość zaoszczędzenia pieniędzy i kultywowania rodzinnej tradycji. 

Zapasy na czas pandemii

Z roku na rok rośnie liczba osób, które kultywują tradycję przygotowywania przetworów na zimę. Tym razem niewątpliwy wpływ na to ma pandemia COVID-19 oraz związany z nią lockdown. To właśnie wtedy wielu Polaków zaczęło samodzielnie piec chleb, gotować czy przygotowywać zapasy na zimę. 

Z badania Starcom „Covidowe umiejętności” wynika, że co 10. Polak zaczął robić przetwory i kiszonki lub robił ich więcej niż kiedyś, zaś 43 proc. badanych deklarowało jesienne przetwórstwo. Ten trend widać również i w tym roku. Jak wynika z Barometru Providenta, niemal połowa osób wskazała, że w ich gospodarstwie domowym przygotowuje się słoiki co roku lub niemal co roku.

Ranking domowych przetworów. Jakie zapasy robią Polacy?

Niekwestionowanym liderem domowych przetworów jest kiszony ogórek – blisko 87 proc. Polaków deklaruje, że w taki właśnie sposób przyrządza się w ich domu to warzywo. Dużą popularnością (67 proc.) cieszą się także dżemy i konfitury owocowe, zaś niemal połowa osób przygotowuje syropy i soki owocowe (47 proc.) oraz marynowane grzybki (46 proc.). Po słodsze przetwory częściej sięgają młode osoby.

Obserwując trendy, widzimy, że z roku na rok popularność przetworów na zimę jest coraz większa. Coraz większa liczba osób dba o to, żeby przetwory były nie tylko na zimę, ale żeby starczyły na cały rok. Co więcej, żeby starczyły nie tylko im, ale całej rodzinie.
- mówi agencji Newseria Biznes Karolina Łuczak, rzeczniczka prasowa Provident Polska.

Jeśli już decydujemy się na gotowanie weków, to robimy to z rozmachem. Ponad 43 proc. przygotowujących przetwory ocenia, że starczy ich na całą zimę dla całej rodziny. Co piąty szykuje zapasy tylko na część zimy, inni robią zaledwie kilka słoiczków.

Kto robi najwięcej przetworów?

Gdy przyjrzymy się grupom deklarującym najczęściej robienie zapasów na zimę, dochodzimy do ciekawych wniosków. W ramach Barometru Providenta sprawdzano, czy przetwory na zimę są domeną osób młodszych, starszych, mieszkańców miast, wsi, czy dużych miast. Okazało się, że najczęściej zapasy na zimę w tej właśnie formie przygotowują osoby w wieku 35–45 lat – głównie mieszkańcy małych miejscowości i ws.

Wynika to przede wszystkim z tego, że oni uprawiają własne ogrody, mają własne działki i mogą przygotować przetwory z plonów, które zebrali
- wyjaśnia Karolina Łuczak .

Ponad 63 proc. Polaków deklaruje, że przygotowując przetwory sięgnie po plony z własnej działki lub ogrodu. Pozostali warzywa i owoce kupią na bazarach lub wykorzystają zebrane w lasach grzyby. Ponad 22 proc. ankietowanych docenia ekologiczny charakter przygotowanych zapasów.

Drugi element, który motywuje nas do robienia przetworów, to duża świadomość tego, co jemy, co jest w tym słoiku, jakich konserwantów używamy lub czego nie używamy.
- tłumaczy Karolina Łuczak.

 

Źródło: Niezalezna.pl, biznes.newseria.pl

Mariola Łukawska
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo