Po kontrowersyjnej akcji „Orzeł może" w Dniu Flagi organizatorzy szykują kolejny happening. Metka zawierająca „informacje o zawartości Polaka" zawiśnie na Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Promowaną przez „Wyborczą" i Trójkę akcję Narodowe Centrum Kultury dofinansowało kwotą 100 tys. zł z pieniędzy podatników.

4 czerwca szykuje się kolejna odsłona kampanii „Gazety Wyborczej" i Trójki po wyśmianej przez internautów akcji „Orzeł może". Na Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie zawiśnie finansowana przez podatników wielka różowa metka, na której będą wypisane cechy charakteryzujące przeciętnego Polaka. O tym, jakie to będą cechy, mają zdecydować internauci w plebiscycie. NCK, z którego statutu wynika m.in. obowiązek promocji polskiego dziedzictwa narodowego, przyznało na ten cel 100 tys. zł, organizatorzy wnioskowali o 185,4 tys. zł.

Jak ogłosił na swoim profilu na Facebooku Wojciech Borowik, przedstawiciel Fundacji Polska Obywatelska, organizatora akcji promowanej na stronach internetowych „GW" i Trójki: „Ten projekt to tworzenie pozytywnego profilu Polaka, naszej Metki Narodowej". We wniosku o dofinansowanie akcji wysłanym do NCK czytamy: „W trakcie tego wydarzenia odsłonimy ogromną metkę zawierającą informację, z czego składa się Polska".

– W ten sposób organizatorzy chcą zbudować nową tożsamość nowego Polaka. Nie wiem tylko, co się kryje w tej skłonności do różowego i wygłupu – mówi „Codziennej" były minister edukacji prof. Ryszard Legutko.

Więcej na ten temat w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"