"Akt terroru skierowany wobec państwa". Niedzielski wypowiada wojnę antyszczepionkowcom!

- Doszło do aktu terroru skierowanego wobec państwa; celem - zniechęcenie do szczepień - mówił w poniedziałek w Zamościu minister zdrowia Adam Niedzielski. W nocy miało tam miejsce podpalenie stacji sanitarno-epidemiologicznej oraz punktu szczepień. Osoba, która pomoże w schwytaniu podpalacza, otrzyma nagrodę w wysokości 10 tysięcy złotych.

fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

- To, z czym mamy dzisiaj do czynienia, trudno nazwać inaczej niż aktem terroru. Aktem terroru, który nie jest skierowany tylko wobec osób personelu medycznego i osób chcących się zaszczepić, ale wobec państwa polskiego. Myślę, że dzisiejsza data powinna być zapamiętana. To przekroczenie granicy, która upoważnia państwo do podjęcia bardzo surowych i stanowczych króków - mówił dziś szef resortu przed spalonym punktem szczepień w Zamościu.

Minister zadeklarował, że dopóki będzię ministrem zdrowia, nie będzie pozwalał na „jakiekolwiek bezkarne zagrożenia, groźby, hejt wobec osób zaangażowanych w akcję szczepień”.

- Na jutrzejszej Radzie Ministrów postawię temat walki ze środowiskiem antyszczepiennym

- przekazał Niedzielski, tłumacząc, że jest to temat przekrojowy, „dotyczący wielu resortów”.

- Również będę chciał, by pracownicy punktów szczepień byli traktowani jako funkcjonariusze publiczni w tym znaczeniu, ze podlegają specjalnej ochronie prawnej i każde zagrożenie, każdy akt agresji wobec tych pracowników będzie karany ze szczególną surowością - mówił dalej.

Minister Niedzielski zdecydował się na przyznanie specjalnej nagrody dla osoby, która pomoże schwytać sprawcę tego zdarzenia. Jej wysokość ustalono na 10 tysięcy złotych.

- Zachęcam wszystkich, którzy mają jakiekolwiek informacje dotyczące dzisiejszych incydentów o przekazywanie informacji do policji

- zwracał się minister.

Zapewnił, że szybko uda się schwytać sprawcę, bo - jak tłumaczył - to rejon objęty szczegółowym monitoringiem.

- Zero tolerancji dla takich zachowań. Z całą surowością i konsekwencją będziemy ścigali tych bandytów - zakończył.

O sprawie podpalenia mobilnego punktu szczepień oraz siedziby sanepidu w Zamościu (Lubelskie) premier Mateusz Morawiecki, wraz z Komendantem Głównym Policji gen. insp. Jarosławem Szymczykiem, poinformowali na poniedziałkowej konferencji prasowej. Szef KGP przekazał wówczas, że sprawą podpaleń zajmuje się specjalna grupa operacyjno-dochodzeniowa. "Mamy zabezpieczone monitoringi. Prowadzimy bardzo intensywne czynności zmierzające do spersonalizowania, ustalenia i zatrzymania sprawcy tego niezwykle bulwersującego, bandyckiego ataku" - dodał.

 

Źródło: niezalezna.pl, Twitter

Aleksander Mimier
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo