„Tu jest Polska – nie Bruksela”. Borowski: Musimy zadać sobie pytanie – czy jesteśmy gotowi oddać suwerenność za pieniądze?

Punktualnie o godzinie 12:00 przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie rozpoczęła się organizowana przez Kluby „Gazety Polskiej” manifestacja „Po stronie Polski” podczas której uczestnicy okazują wsparcie dla Polski w sporze z unijnymi instytucjami, które próbują ingerować w sprawie wykraczająca poza ustalenia traktatowe. Obecny na demonsracji legendarny opozycjonista antykomunistyczny Adam Borowski zadał zebranym jedno proste pytanie: „Czy jesteśmy gotowi oddać suwerenność i niepodległość Polski za pieniądze?”.

Aleksander Mimier/niezalezna.pl

„Tu jest Polska – nie Bruksela”.
- skandują zgromadzeni przed gmachem TK.

Do zebranych przed Trybunałem Konstytucyjnym przemówił Adam Borowski:

Są wakacje. Chcę wam gorąco podziękować, że znaleźliście czas, żeby nie wyjechać, nie odpoczywać, tylko zatroskani o losy ojczyzny tutaj przyjechać, bo larum grają! Mamy to szczęście, że o naszą suwerenność, niepodległość nie musimy walczyć z bronią w ręku jak nasi przodkowie. My o tę wolność, suwerenność niepodległość możemy walczyć na ulicach i jednocześnie kartką wyborczą. Przyszedł czas ogromnego dla Polski zagrożenia. Nie tylko to zagrożenie idzie orężem zbrojnym, ale również ekonomią. Są też inne narzędzia do tego, żeby zniewolić niepodległe państwa. W tej chwili jest takie zagrożenie dla Polski. Donald Tusk nie po to wrócił do polskiej polityki, żeby nieść pokój. On dostał zadanie, żeby nasze aspiracje po prostu złamać. On dostał takie zadanie… ja tego słowa ze sceny nie wypowiem i nie chcę wchodzić w motywy jego działania… W tym czasie, kiedy zapowiedział powrót nie przyniósł tutaj pokoju. Kiedy atmosfera się trochę uspokajała, kiedy opozycja zdawała sobie sprawę, że ten wściekły atak i negowanie wszystkiego co rządzący robią nie przynosi efektów, że może trzeba zmienić narrację i sposób działania on wrócił i powiedział: „nie ma żadnego ale”. W tym samym czasie TSUE wydaje wyrok, który nakazuje zawiesić Izbę Dyscyplinarną SN. TSUE nadużywa swoich uprawnień, żeby ograniczyć naszą suwerenność. W tym samym czasie pani Ursula von der Leyen mówi, że jeśli nie wykonamy tego wyroku, natychmiast pójdą sankcje, które będą nas kosztowały miliony. 
- mówił Adam Borowski.

W pewnym momencie zadał wszystkim zgromadzonym kluczowe pytanie:

Wszyscy musimy zadać sobie pytanie, czy jesteśmy gotowi ponieść konsekwencje suwerenności niepodległości czy jesteśmy zdecydowani nie oddać ich za pieniądze. Wierzę w to, że wszyscy, którzy tu dzisiaj stoją, że jesteśmy dzisiaj gotowi, że za pieniądze naszej suwerenności i niepodległości nie oddamy! Apelujemy do naszego rządu i wspieramy – stoimy przed TK, który jasno się już wyraził, że Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczpospolitej. Mam nadzieję, że Trybunał Konstytucyjny nie ulegnie hejterom i naciskom.
- mówił Adam Borowski.
 

 

 

Źródło: niezalezna.pl

Piotr Łukawski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo