Sąd rejonowy w Eksjoe orzekł, że Tamim S. winny jest usiłowania morderstwa siedmiu mężczyzn w wieku 35-75 lat poprzez zadanie ran w klatkę piersiową lub gardło. "Istniało niebezpieczeństwo śmierci każdego z poszkodowanych" - podkreślono w wyroku.
Mężczyzna ma również wypłacić ofiarom odszkodowania na łączną kwotę prawie miliona koron (ok. 98 tys. euro), a w przypadku wcześniejszego zwolnienia z odbywania kary zostanie wydalony ze Szwecji.
Według prokuratora Adama Rullmana, w trakcie przesłuchania sprawca miał mgliste wspomnienie zajścia, ale przyznał, że przynajmniej część osób zaatakował nożem. "Miewał okresy złego samopoczucia, taki stan miał miejsce przed atakiem" - stwierdził prokurator.
Przeprowadzone na zlecenie sądu badanie psychiatryczne wykluczyło jednak, że Tamim S. jest chory psychicznie.
Do ataku doszło 3 marca w godzinach popołudniowych w centrum miejscowości Vetlanda. Mężczyzna ranił nożem ofiary przy dworcu kolejowym, przed sklepem i kwiaciarnią. Napastnik został jeszcze tego samego dnia postrzelony przez policję w nogę i zatrzymany.
Tamim S. przybył do Szwecji w 2016 roku, utrzymywał się z zasiłku socjalnego oraz świadczenia na naukę. Mężczyzna starał się o przedłużenie pozwolenia na pobyt, które straciło ważność. Był skazany na karę grzywny za posiadanie narkotyków.
Według danych podanych przez niego w Szwecji ma on obecnie 22 lata. Jednak jak ujawniła gazeta "Dagens Nyheter" Tamin S. wcześniej starał się o azyl w Norwegii, gdzie utrzymywał, że jest o 10 lat starszy.
Początkowo w dochodzenie włączono szwedzkie służby specjalne SAPO, podejrzewano bowiem motyw terrorystyczny, który następnie wykluczono.