Wschodnia mentalność bez zmian. Rosję i Białoruś "szokują" głosy z Zachodu

Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa oświadczyła dziś, że "jest szokujące" to, iż kraje zachodnie są zbulwersowane incydentem na Białorusi, gdzie zmuszono do lądowania w Mińsku samolot linii Ryanair, by aresztować opozycjonistę Ramana Pratasiewicza. Z kolei Białoruś tłumaczy, że działania krajowych służb były "zgodne z przepisami".

Aleksandr Łukaszenka i Władimir Putin
fot. Kremlin.ru, CC BY 4.0, via Wikimedia Commons (domena publiczna)

Szokujące jest to, że Zachód nazywa "szokującym" incydent w przestrzeni powietrznej Białorusi

- napisała Zacharowa na swoim Facebooku. Jest to pierwszy komentarz władz Rosji na temat niedzielnych wydarzeń w Mińsku.

Przedstawicielka MSZ przypomniała, że w 2013 roku doszło do przymusowego lądowania w Wiedniu samolotu prezydenta Boliwii Evo Moralesa. Przyczyną były pogłoski, iż na pokładzie maszyny może znajdować się informatyk Edward Snowden, który ujawnił skalę inwigilacji elektronicznej prowadzonej przez amerykańską Agencję Bezpieczeństwa Narodowego (NSA).

Zdaniem Zacharowej w tym kontekście "nie powinno szokować analogiczne zachowanie innych" krajów.

"Kompetentne służby" Białorusi

Z kolei Białoruś tłumaczy, że działania krajowych służb były "zgodne z przepisami".

Nie ma żadnych wątpliwości, że działania naszych kompetentnych struktur były całkowicie zgodne z ustalonymi normami międzynarodowymi

– oświadczył rzecznik MSZ Anatol Hłaz.

Zapewnił, że „strona białoruska zawsze odpowiedzialnie podchodzi do ich przestrzegania”, co jego zdaniem potwierdzają regulatorzy w sferze lotnictwa.

Jestem przekonany, że w tej sytuacji jesteśmy w stanie zagwarantować pełną przejrzystość, jeśli to będzie konieczne – przyjąć ekspertów i przedstawić wszystkie materiały, aby wykluczyć insynuacje

 – oświadczył Hłaz.

Porwali samolot, zatrzymali blogera

W niedzielę Białoruś poinformowała lecący nad jej terytorium z Aten do Wilna samolot Ryanair o zagrożeniu bombowym na pokładzie. Władze białoruskie poderwały myśliwiec MiG-29, co stało się powodem do oskarżeń o zmuszenie maszyny do lądowania. Po lądowaniu samolotu w Mińsku białoruskie władze zatrzymały podróżującego nim białoruskiego opozycjonistę i blogera Ramana Pratasiewicza oraz podróżującą z nim kobietę.

Działania Białorusi potępiło w niedzielę wiele państw, w tym Polska, zarzucając władzom w Mińsku złamanie prawa międzynarodowego, piractwo, „terroryzm państwowy” i „porwanie samolotu”, a także domagając się wyjaśnienia okoliczności tego zdarzenia i zdecydowanej reakcji społeczności międzynarodowej.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Białoruś #Rosja #przechwycenie samolotu #Ryanair #Raman Pratasiewicz

Mateusz Tomaszewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo