Były funkcjonariusz MO ukrywał ważne dokumenty. Wiemy, co odnaleziono na jego posesji

Były funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej, który zajmował kierownicze stanowisko służbowe w Urzędzie Spraw Wewnętrznych w jednym z miast dawnego województwa katowickiego, chował na swojej posesji ważne dokumenty wytworzone przez organy bezpieczeństwa państwa. Dzięki wspólnej akcji ABW i IPN, udało się je odzyskać. Portal Niezalezna.pl dotarł do nowych informacji w tej sprawie.

Funkcjonariusze ABW odwiedzili byłego milicjanta na jego posesji
fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

- Dokumenty zostały odnalezione na prywatnej posesji należącej do byłego funkcjonariusza, w następstwie przeszukania zajmowanych przezeń pomieszczeń mieszkalnych, przeprowadzonego przez funkcjonariuszy katowickiej Delegatury ABW na zarządzenie prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni w przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach

- informuje Instytut Pamięci Narodowej. Odkrycie dokumentów było możliwe dzięki innemu śledztwu, w trakcie którego zabezpieczono równie pokaźny materiał ukryty u byłego esbeka.

Portal Niezalezna.pl dotarł do nowych informacji w tej sprawie. Wiemy już, jakiego rodzaju dokumenty zabezpieczono. 

- Żaden z odnalezionych dokumentów nie był opatrzony klauzulą tajności

- wskazuje rzecznik prasowy Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu prok. Robert Janicki

Jak dodaje prok. Janicki, nie ma wątpliwości co do tego, że dokumenty są autentyczne

- Dokumenty zostały wytworzone w 1975 i 1990 roku przez organy bezpieczeństwa państwa, stąd podlegały przekazaniu do zasobu archiwalnego Instytutu Pamięci Narodowej w trybie art. 28 ust. 1 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu i nie zachodzą wątpliwości co do ich autentyczności

- stwierdza.

Jak się dowiedzieliśmy, wśród zabezpieczonych dokumentów były m. in. decyzje, wytyczne, telefonogramy różnego szczebla jednostek organizacyjnych Milicji Obywatelskiej i Urzędów Spraw Wewnętrznych. Więcej informacji będzie można uzyskać dopiero po zakończeniu postępowania.

- Obecny etap postępowania nie pozwala na udzielanie szczegółowych informacji o poczynionych dotychczas ustaleniach. Będzie to możliwe po zakończeniu śledztwa i podjęciu przez prokuratora decyzji merytorycznej w tej sprawie

- podkreśla prok. Janicki.

Czyn stanowiący podstawę prowadzenia śledztwa i przeprowadzenia czynności zatrzymania rzeczy, połączonych z przeszukaniami, określony w art. 54 ust. 2 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, jest zagrożony karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

 

Źródło: niezalezna.pl

#bezpieczeństwo #Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego #historia

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo