Czy "Stan zagrożenia" wnosi coś nowego do naszej wiedzy o katastrofie smoleńskiej? Z pewnością nie - choć niektóre zaprezentowane w filmie materiały, szczególnie uśmiechniętej Ewy Kopacz fotografującej się z Rosjanami odpowiedzialnymi za sekcje zwłok, są poruszające. Dojmująco i precyzyjnie wypunktowane są też manipulacje Donalda Tuska w sprawie wyboru faworyzującej Moskwę konwencji chicagowskiej.

W filmie uderza natomiast całkowite pominięcie osoby Antoniego Macierewicza - choć większość prezentowanych ustaleń - kontrujących wersję rosyjską - zawdzięczamy jemu i pozyskanym przez niemu ekspertów. Dokument prezentuje też kilka faktów, ustalonych przez "Gazetę Polską", bez podania źródła - choćby to, co ujawniła "GP" o tym, że Bronisław Komorowski oficjalnie promował firmę MAW Telecom od remontu tupolewa, czy o kontrowersjach wokół ppłk. Mirosława Dożynki. O tym ostatnim już w 2014 r. "GP" pisała:

Choć po powrocie z Samary samolot Tu-154 nr 101 notorycznie się psuł, a w 2010 r. w niewyjaśnionych okolicznościach uległ zniszczeniu w Smoleńsku, polskie władze nigdy nie zgłosiły żadnych zastrzeżeń co do jakości remontu. Firma Polit Elektronik zdobywała zaś kolejne państwowe kontrakty. Wreszcie w lipcu 2013 r., jak sprawdziła „Gazeta Polska”, wiceprezesem  spółki Polit Elektronik sp. zoo. (29 czerwca 2011 r. podpisano umowę rejestrującą Polit Elektronik w KRS jako sp. zoo.)  został... ppłk Mirosław Dożynko - a więc osoba, która w 2009 r. odbierała z ramienia wojska tupolewa remontowanego właśnie przez Polit Elektronik. 

Nie bądźmy jednak małostkowi. Film zdobył nagrody na 21 festiwalach w świecie - co pokazuje, jak wielką wartość ma dokument Ewy Stankiewicz jako remedium na oficjalne kłamstwa smoleńskie. To dobrze opowiedziany, dynamicznie zmontowany i odważny dokument, idealnie wpasowujący się w obecną geopolityczną rzeczywistość - w której chyba tylko ślepiec nie potrafiłby dostrzec krwi na rękach Władimira Putina.

"Stan zagrożenia" ukazuje bowiem katastrofę smoleńską właśnie w kontekście geopolitycznym, na tle zbrodniczej działalności reżimu putinowskiego, wykorzystującego oportunizm i serwilizm polskich oraz zachodnich polityków. Opowiada o podejrzanym remoncie, braku nadzoru służb nad lotem i śledztwem, o zdradzie dyplomatycznej Tuska, o niewyjaśnionych do tej pory sprzecznościach w zeznaniach świadków, wreszcie o tym, że najbardziej prawdopodobną przyczyną tragedii był szereg eksplozji w samolocie Tu-154.

W dokumencie Ewy Stankiewicz wypowiadają się m.in. Jarosław Kaczyński, Jurij Felsztyński, Tomasz Ziemski. Jacek Jabczyński, Glenn Jorgensen, Jacek Sasin i Cezary Gmyz. 

Film zostanie wyemitowany również w TVP Polonia (dzień później, 19 kwietnia o godzinie 22:35. Powtórka o godzinie 4:45). Jak podała Ewa Stankiewicz, film nie będzie dostępny w internecie.