Zgodnie z zarządzeniem władz w hotelach może być bowiem przyjmowana taka liczba gości, która odpowiada połowie dostępnych miejsc - przypomina agencja Reutera.

Zgodnie z informacjami, jakich udzieliła na początku kwietnia wiceminister turystyki, Ghada Shalabi Egipt przyjął w pierwszym kwartale pół miliona turystów, a przychody z tego tytułu w pierwszym kwartale wyniosły od 600 do 800 mln dolarów USA.

Turystyka zapewnia blisko 15 proc. wpływów do budżetu państwa, jest to też kluczowe źródło dewiz - pisze Reuters.

Egipskie hotele zostały zamknięte podczas pierwszej fali epidemii w marcu 2020 r. W ubiegłym roku straty całego sektora wyniosły blisko 70 proc. w porównaniu do sytuacji w 2019 r. W ciągu 12 miesięcy ubiegłego roku Egipt odwiedziło 3,5 mln turystów w porównaniu do 13,1 mln, którzy spędzili urlopy nad Nilem i Morzem Czerwonym w 2019 r.

Po częściowym otwarciu hoteli w lipcu 2020 r. sytuacja uległa nieznacznej poprawie. Jeśli chodzi o 2021 rok zajętość pokojów nie przekraczała 25 proc. w styczniu, w lutym wzrosła do 30 proc., a w marcu - do 45 proc., przy czym hotele mogą wykorzystywać swój potencjał tylko w połowie w związku z sytuację epidemiologiczną.

Od początku epidemii w Egipcie zarejestrowano 209 677 zakażeń koronawirusem, a z powodu Covid-19 zmarło tam w sumie 12 405 osób. Dobowy przyrost zakażeń nie jest wysoki. W niedzielę resort zdrowia poinformował o 801 nowych zakażeniach i 43 zgonach pacjentów chorujących na Covid-19.