Komisja pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza szczegółowo badała historię wydobycia i odczytu czarnych skrzynek oraz zapisy rejestratorów lotu i ich wiarygodność, odtworzyła trajektorię lotu, uderzenie w ziemię według MAK i komisji ministra Millera. Dokładnie została przebadana ścieżka próbnego podejścia i odejścia na drugie zajście pilotów Tu 154 M, czego dotychczas nie czyniono, bo zakładano, że badanie wydarzeń po hipotetycznej uderzeniu w brzozę nie ma już znaczenia. Komisja otworzyła we współpracy z Krajowym Instytutem Badań Lotniczych Wichita w USA (NIAR), Wojskową Akademią Techniczną w Warszawie oraz Instytutem Lotnictwa strukturę TU 154 M z dokładnością do milimetra i przeprowadziła symulację jego lotu oraz uderzenia w ziemię.

Z filmu dowiadujemy się też, że zrekonstruowano także dokładny rozkład szczątków samolotu na całym obszarze jego niszczenia oraz ciał poległych pasażerów. Ważne miejsce w badaniach komisji zajęły symulacje eksplozji w lewym skrzydle oraz w centropłacie, rekonstrukcje rozpadu poszczególnych części samolotu, a także doświadczenia pirotechniczne. Przeanalizowano też proces podejmowania decyzji w sprawie badania katastrofy oraz postępowanie prokuratury i komisji lotniczych. Na zlecenie podkomisji przeprowadzono w USA badania dotyczące pozostałości śladów materiałów wybuchowych na szczątkach Tu 154 M numer 101 i w samolocie Tu 154 numer 102. Ponadto dokonano ogromnych ilości obliczeń i setek analiz, między innymi z zakresu fizyki i aerodynamiki, które potwierdzały lub wykluczały ewentualne hipotezy wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku.

Korelacja wyników tych wszystkich badań pozwoliła na odpowiedź, co rzeczywiście zdarzyło się nad Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku. Finalny efekt tych badań jest częściowo widoczny w wyemitowanym dziś filmie. Krok po kroku podkomisja wyjaśnia w nim, jak - w wyniku błędnego naprowadzania, a potem eksplozji w samolocie - doszło do zniszczenia rządowego tupolewa.

"Kluczowym czynnikiem umożliwiającym rzetelną weryfikacją raportu rosyjskiego generał Tatiany Anodiny i raportu administracji Donalda Tuska pod kierownictwem ministra Jerzego Millera było odtworzenie modelu samolotu i przeprowadzenie odpowiednich symulacji metodą elementów skończonych. Dokonano tego we współpracy z NIAR w oparciu o dane z samolotu Tu 154M o numerze 102 zachowanego w Polsce i dzięki szczegółowej rekonstrukcji szczątków Tu 154 M numer 101 na wrakowisku, a także dzięki analizie zachowanych danych technicznych samolotu. W historii badania katastrof lotniczych jest to najważniejsza oraz najbardziej szczegółowa rekonstrukcja i symulacja, jaką kiedykolwiek podjęto"

- mówi lektor w filmie.

W tym procesie rekonstrukcji wykorzystano 30 mln elementów skończonych. Zeskanowano samolot Tu 154 numer 102, każdą pojedynczą część wchodzącą w skład samolotu oraz uzupełniono te dane o rekonstrukcję szczątków Tu 154M nr 101, dodatkowo wspartą zachowanymi danymi technicznymi samolotu. Do symulacji w programie LS-DYNA wszystkim elementom skończonym przyporządkowano właściwości fizyczne materiałów, z jakich zostały zbudowane. Efekt jest imponujący - możemy dowiedzieć, się, dlaczego forsowana przez Rosjan teza o brzozie jest z gruntu fałszywa, co świadczy o eksplozjach w samolocie i jak próbowano ukryć prawdę w pierwszych oficjalnych raportach.

ZOBACZ FILM: