Elon Musk - właściciel firm Tesla i SpaceX, najbogatszy człowiek na świecie. Codziennie obserwują go dziesiątki milionów ludzi dookoła globu. Musk zdecydował się na zamknięcie profili społecznościowych obu swoich marek już kilka lat temu.

Gdy doszło do zablokowania profili prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa na Facebooku, Instagramie czy Twitterze, a także usunięcia serwisów konkurencyjnych przez Google i Amazona, Musk zwrócił się do internautów na całym świecie:

„Use Signal" (tłum. Używajcie Signala).

Czym jest Signal?

Musk dał do zrozumienia, że najwyższy już czas by zainteresować się alternatywnymi serwisami dla internetowych giganów. Signal to komunikator - na pierwszy rzut oka taki sam jak Messenger czy WhatsApp.

Uchodzi jednak za najbezpieczniejszy, wszak każda wysyłana wiadomość jest tam szyfrowana i przechowywana na urządzeniach nadawcy i odbiorcy, a nie właściciela serwisu. Nawet gdy ktoś ukradnie nam smartfon, nie będzie miał dostępu do naszych wiadomości.

Tylko w ciągu tygodnia Signal wzbogacił bazę użytkowników o 7,5 miliona. Oznacza to wzrost na poziomie 4200 proc. 30 proc. ze wszystkich pobrań komunikatora, czyli około 2,3 miliona, dokonali użytkownicy z Indii.

Drugim co do wielkości państwem były Stany Zjednoczone. Tam Signala pobrano ponad milion razy w ciągu tygodnia.