Polacy stopniowo pozbywają się uprzedzeń związanych z planowaniem dziedziczenia oraz doceniają możliwość zabezpieczenia przyszłości najbliższych na wypadek swojej śmierci – twierdzi notariusz Szymon Kołodziej z Krajowej Rady Notarialnej.

Istotne spostrzeżenie, bo w przeszłości wśród sporej grupy społeczeństwa panowała niechęć np. do sporządzania testamentów. Niektórzy wręcz twierdzili, że to… prowokowanie śmierci. Takie postawy należą już zasadniczo do przeszłości. Sporządzenie testamentu postrzegane jest coraz częściej jako przejaw odpowiedzialności i troski o bezpieczeństwo najbliższych.

Dziedziczenie ustawowe

Po śmierci krewnego pojawia się temat podziału majątku, jaki zmarły po sobie pozostawił. Kto ma pierwszeństwo do spadku, w jaki sposób jest on dzielony, co wchodzi w skład schedy? Z reguły mamy o tym mgliste pojęcie, bo wcześniej nie zawracamy sobie tym głowy – dopiero po stracie bliskiego, zaczynamy rozmyślać, co należy zrobić. 

Kluczowa zasada – jeśli spadkobierca nie sporządził testamentu, wówczas stosowane jest dziedziczenie ustawowe, w kolejności i na zasadach określonych w przepisach Kodeksu cywilnego, a zwłaszcza w artykule 931 kc. 

Dziedziczenie odbywa się na zasadach pokrewieństwa. Jeśli osoba, która zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego nie może dziedziczyć spadku (ponieważ np. nie dożyła otwarcia spadku), na jej miejsce wchodzą kolejne osoby. W pierwszej kolejności powołane są do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku.

Zgodnie z kolejnymi artykułami kc w przypadku braku zstępnych spadkodawcy, uprawnieni są jego rodzice. Udział spadkowy każdego z rodziców, które dziedziczy w zbiegu z małżonkiem spadkodawcy, wynosi jedną czwartą całości spadku. Jeżeli ojcostwo rodzica nie zostało ustalone, udział spadkowy matki spadkodawcy, dziedziczącej w zbiegu z jego małżonkiem, wynosi połowę spadku. W braku zstępnych i małżonka spadkodawcy cały spadek przypada jego rodzicom w częściach równych. Jeżeli jedno z rodziców spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada rodzeństwu spadkodawcy w częściach równych. Jeżeli którekolwiek z rodzeństwa spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku pozostawiając zstępnych, udział spadkowy, który by mu przypadał, należy się jego zstępnym. Podział tego udziału następuje według zasad, które dotyczą podziału między dalszych zstępnych spadkodawcy. Jeżeli jedno z rodziców nie dożyło otwarcia spadku i brak jest rodzeństwa spadkodawcy lub ich zstępnych, udział spadkowy rodzica dziedziczącego w zbiegu z małżonkiem spadkodawcy wynosi połowę spadku.

Skład spadku i jego „otwarcie”

Dziedziczenie wydaje się tematem prawnie skomplikowanym, bo przy podejmowaniu decyzji rozważyć trzeba różne okoliczności i uwarunkowania, dlatego warto znać kilka podstawowych zasad, pozostających niezmiennymi bez różnicy na sytuację rodzinną. To może ułatwić załatwianie formalności w ciężkim okresie żałoby.

Co dziedziczą spadkobiercy po śmierci krewnego? Najprościej można ująć w stwierdzeniu, że wszelkie dobra mające jakąkolwiek wartość materialną. Spadkobiercy przejmują wszystkie prawa ale też obowiązki osoby zmarłej. 

W tego typu sprawach często pojawia się określenie „otwarcie spadku”. Nie każdy wie, co ono oznacza, a chodzi po prostu o dzień śmierci spadkodawcy. Data otwarcia spadku określa również skład spadku (czyli należące do niego przedmioty, prawa, zobowiązania) oraz krąg osób uprawnionych do dziedziczenia. Należy jednak pamiętać: ze spadkobrania wyłączone są prawa, które przechodzą na określone osoby niezależnie od tego, czy są one w kręgu spadkobierców. Przykładem mogą być np. środki wypłacane z tytułu polisy ubezpieczeniowej spadkodawcy, które wypłacane są osobom uposażonym i wymienionym w polisie. Co innego w przypadku ubezpieczeń majątkowych – one przechodzą na spadkobierców. 

Istnieje szczególna sytuacja, gdy spadek nie trafia w ręce krewnych zmarłego. Jeśli bowiem spadkodawca nie ma żadnych spadkobierców albo ich ustalenie jest niemożliwe, wówczas w ostateczności spadek zostanie odziedziczony przez gminę ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy w Polsce albo Skarb Państwa (gdy miejsce zamieszkania jest niemożliwe do ustalenia albo znajdowało się za granicą). 

Spadkobiercy mają dwie możliwości dopełnienia formalności związanych ze spadkobraniem. Mogą to uczynić poprzez uzyskanie:

  • postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku prowadzonego przez sąd rejonowy położony w miejscowości, w której spadkodawca miał ostatnie przed śmiercią miejsce zamieszkania. Sąd wszczyna postępowanie na wniosek, który może być złożony przez każdego zainteresowanego;
  • notarialny akt poświadczenia dziedziczenia (notariusz nie sporządzi aktu, jeśli nie jest ustalony krąg spadkobierców, bądź spadkobiercy nie zgadzają się odnośnie do udziałów, w jakich dziedziczą albo spadkodawca sporządził testament szczególny, np. ustny).

Oczywiście, przyjęcie spadku nie jest obligatoryjne – spadkobiercy nie muszą tego robić. Każdy z nich ma prawo do złożenia oświadczenia o przyjęciu albo odrzuceniu spadku. Oświadczenie składa się w terminie 6 miesięcy od uzyskania informacji o śmierci spadkodawcy.

Co zmienia testament?

W cytowanych wcześniej artykułach Kodeksu cywilnego określono zasady dziedziczenia ustawowego, ale przestają one mieć znaczenie, jeśli spadkodawca przed śmiercią sporządził ważny testament co do całości spadku. W polskim prawie ten dokument ma bowiem pierwszeństwo i pozwala zmienić ustawowy porządek dziedziczenia. Dotyczy to sytuacji, gdy np. spadkodawca chce powołać do spadku osoby spoza ustawowego kręgu spadkobierców, dokonać zapisów czy kogoś wydziedziczyć. 

W testamencie zawieramy naszą wolę odnośnie podziału – przeprowadzonego już po naszej śmierci – zgromadzonego majątku. Oczywiście aby dokument był ważny i doszło na jego podstawie do dziedziczenia, musi zostać ważnie sporządzony zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego. Sporządzić i odwołać testament może tylko osoba mająca pełną zdolność do czynności prawnych. 

„Testament jest aktem jednostronnym – dokonywanym samodzielnie, przez jedną osobę. Osoba sporządzająca dokument może go w każdej chwili zmienić lub odwołać. Dodatkowo czynność polegająca na sporządzeniu testamentu ma charakter osobisty – nie może być dokonana przez przedstawiciela lub pełnomocnika”

– wyjaśnia notariusz Szymon Kołodziej. Dodając, że za życia testatora testament nie wywołuje żadnych skutków prawnych, a osoba, która sporządziła testament, do momentu śmierci swobodnie może dysponować swoim majątkiem. 

Istnieje kilka rodzajów testamentu, różniących się sposobem sporządzenia: 
  
testament holograficzny – sporządzany własnoręcznie przez spadkodawcę;
  
testament notarialny – sporządzony przez notariusza (o nim szerzej w dalszej części tekstu);
  
testament allograficzny – spadkodawca ogłasza ustnie swoją wolę w obecności urzędnika i dwóch świadków, a później jest spisywany w formie protokołu i podpisywany;
  
testament ustny – wygłoszony w obecności trzech świadków (np. w przypadku zagrożenia życia).

Analogicznie do sytuacji z dziedziczeniem ustawowym, spadkobierca testamentowy może odrzucić spadek. Wówczas jego udział przypadnie pozostałym spadkobiercom testamentowym. Jeżeli spadkodawca wskazał w testamencie inną osobę, która powinna odziedziczyć spadek w przypadku odrzucenia go przez pierwszego spadkobiercę, to kolejna osoba wskazana w testamencie zostanie spadkobiercą. W sytuacji, gdy spadkodawca nie pozostawił spadkobierców kolejnych lub wszyscy spadkobiercy testamentowi odrzucili spadek, wówczas dojdzie do dziedziczenia ustawowego.

Testament notarialny

Jedną z form zabezpieczenia majątku na wypadek śmierci może być sporządzenie aktu notarialnego, który jest uważany za dokument dający gwarancję spełnienia ostatniej woli i trudny do podważenia przez osoby niezadowolone z podziału spadku. Przede wszystkim jest sporządzany przez notariusza w formie aktu notarialnego i cieszy się coraz większą popularnością – w zeszłym roku, w skali kraju, sporządzono niemal 150 tys. testamentów notarialnych.

„Jego sporządzenie poprzedzone jest rozmową z notariuszem, który zadba, aby zapisy dokumentu były zgodne z polskim prawem i w jak największym stopniu odzwierciedlały ostatnią wolę testatora. Sporządzając testament notarialny unikniemy ewentualnych błędów, w tym także formalnych, które czasami mogą decydować o ważności lub nieważności testamentu sporządzonego własnoręcznie”

– tłumaczy notariusz Szymon Kołodziej.

Decydując się na taki krok, eliminujemy też inne ryzyko. Bywa bowiem, że po śmierci spadkodawcy pojawia się problem ze znalezieniem oryginalnego testamentu. Krewni wiedzą, że taki dokument został sporządzony, ale nie znają miejsca jego przechowywania. Może być ukryty w domu, zdeponowany w banku, przekazany zaufanej osobie.

W przypadku testamentu notarialnego takiego zagrożenia nie ma. 

Po pierwsze, oryginał dokumentu przez 10 lat jest przechowywany w kancelarii notarialnej, a później trafia do archiwum. Po drugie, jeśli wypis zaginął lub uległ zniszczeniu, nie ma żadnego problemu z jego odtworzeniem. Po trzecie, na życzenie testatora, może zostać bezpłatnie wpisany do Notarialnego Rejestru Testamentów (NORT). 

Kilka podstawowych danych o NORT. Rejestr nie zawiera informacji o treści testamentu. Potwierdza jedynie fakt, że spadkodawca sporządził i zarejestrował taki dokument.

Wskazuje, w której kancelarii notarialnej można otrzymać jego wypis. Dostęp do systemu mają wyłącznie notariusze. 

Przy sporządzaniu tak ważnego dokumentu, jakim jest testament, warto korzystać z pomocy profesjonalnego prawnika, bo przepisy dość często ulegają modyfikacji. Niektóre regulacje są usuwane, a pojawiają się nowe. Chociażby od niedawna w testamencie sporządzonym w formie aktu notarialnego możliwe jest dokonanie zapisu zbywalnego prawa majątkowego (słowniczek wyjaśniający prawnicze zwroty zamieściliśmy na końcu tekstu) na rzecz konkretnej osoby. Osoba uposażona w ten sposób nabywa dany przedmiot z chwilą otwarcia spadku (tj. z chwilą śmierci testatora). W ten sposób obok spadkobierców, którzy odziedziczą cały majątek, możemy zabezpieczyć określoną osobę, przeznaczając jej np. konkretne mieszkanie. Dokonanie zapisu windykacyjnego możliwe jest tylko w testamencie sporządzonym w formie aktu notarialnego, a przedmiot zapisu musi należeć do spadkodawcy w chwili otwarcia spadku.

Jeśli pieniądze pozostały na koncie…

Polacy są coraz oszczędniejsi i podczas zawodowej kariery starają się inwestować, ale również gromadzić gotówkę na emerytalną przyszłość. Z tegorocznych badań Centrum Badania Opinii Społecznej (zrobionych jeszcze przez pandemią koronawirusa) wynikało, że odsetek gospodarstw domowych posiadających oszczędności w formie pieniężnej znacząco wzrósł – z 37 proc. dziesięć lat temu do 61 proc. obecnie. 

Tym istotniejszy stał się temat dziedziczenia środków na rachunkach bankowych. Bo wchodzą one – podobnie jak pozostałe dobra materialne – w skład spadku. Niestety, nikt nie jest w stanie przewidzieć nagłej choroby czy tragicznego zdarzenia; dlatego dmuchając na zimne warto znać zasady schedy zdeponowanych pieniędzy.

Jak tłumaczy radca prawny Wioletta Bielecka (patrz: rozmowa w ramce obok), po śmierci posiadacza rachunku bankowego konto zostaje zablokowane, nie można księgować wpłat ani dokonywać wypłat. Możliwe staje się to dopiero po załatwieniu spadkowych formalności przed sądem lub u notariusza. Chyba że wcześniej przeprowadzono działania pozwalające na inne warianty.

Właściciel rachunku może bowiem pisemnie polecić, aby po jego śmierci dokonać wypłaty wskazanym osobom, np. z lokaty. Ważne zastrzeżenie: uprawnionymi z tytułu takiej dyspozycji mogą być tylko osoby najbliższe: małżonek, wstępni (np. rodzice, dziadkowie), zstępni (np. wnuki, dzieci) i rodzeństwo posiadacza rachunku. Jeżeli spadkodawca zostawił dyspozycję wypłaty na określoną osobę, takie środki nie wchodzą do spadku. Kwota wypłaty bez względu na liczbę dokonanych dyspozycji nie może być wyższa niż dwudziestokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku.

W przypadku prowadzenia wspólnego rachunku bankowego każdy z współposiadaczy ma prawo (o ile umowa nie stanowi inaczej) dysponować samodzielnie zgromadzonymi na nim środkami pieniężnymi. W sytuacji śmierci jednego z nich bank może – w zależności od unormowań zawartych m.in. w regulaminie – rozwiązać umowę i podzielić saldo rachunku na równe udziały, przekształcić rachunek wspólny w rachunek indywidualny, a także prowadzić rachunek na dotychczasowych zasadach. Niezależnie od tego, jaka procedura zostanie zastosowana, część środków pieniężnych przypadających zmarłemu współposiadaczowi wchodzi do masy spadkowej i spadkobiercy mogą dochodzić od żyjącego posiadacza rachunku swoich praw wynikających z dziedziczenia. 

Pamiętać należy, że odmiennie niż w przypadku rachunku indywidualnego, ze środków zdeponowanych na rachunku wspólnym nie ma możliwości otrzymania zwrotu poniesionych kosztów pogrzebu. 

A co jeśli zmarły miał kilka kont w różnych bankach? Skąd wziąć taką informację? Uzyskamy ją w Centralnej informacji o rachunkach uśpionych, którą obsługuje Krajowa Izba Rozliczeniowa. Należy złożyć wniosek w dowolnym banku razem z dokumentami poświadczającymi tytuł prawny do pieniędzy po zmarłym (akt zgonu, notarialnie poświadczony testament, prawomocny wyrok sądu o stwierdzeniu nabycia spadku).

Wtedy bank prześle zapytanie do Centralnej informacji o rachunkach, która następnie kieruje je do wszystkich banków i SKOK-ów. W ciągu trzech dni roboczych powinna nadejść odpowiedź.

Czy długi zmarłego trzeba spłacić?

Słysząc „spadek”, większość osób z reguły kalkuluje, ile zyska. Niektórych spotyka jednak ogromne rozczarowanie, bo zamiast majątku mogą odziedziczyć problemy.

Rodzinne relacje bywają bowiem zawiłe – nierzadko osoby teoretycznie bliskie nie utrzymują ze sobą kontaktu przez lata, ale ponieważ są w gronie spadkobierców ustawowych, to dosięgają ich także konsekwencje działań spadkodawcy. Do nich należą niespłacone pożyczki, kredyty lub inne zadłużenia. Zresztą w mediach nie brakuje dramatycznych opowieści, gdy dzieci lub wnuki muszą spłacać długi zmarłych rodziców lub dziadków, bo nie dopełniono formalności. Tymczasem prawo przewidziało takie sytuacje i stworzyło mechanizmy ochronne. 

Jeśli nie wiemy, jakie długi mógł po sobie pozostawić zmarły krewny, a na wszelki wypadek chcemy to sprawdzić – mamy taką możliwość. Stosowne dane uzyskamy w Biurze Informacji Kredytowej, Biurze Informacji Gospodarczej lub Krajowym Rejestrze Długów. Oczywiście, chcąc je zdobyć musimy we wspomnianych instytucjach przedstawić akt zgonu i postanowienia o przyjęciu spadku.

Ważna uwaga – niektóre banki proponują możliwość ubezpieczenia pożyczki od śmierci pożyczkobiorcy. Zawarcie odpowiedniej umowy zabezpiecza sukcesora przed koniecznością spłaty całego zadłużenia.

Dla spadkobiercy, który obawia się przykrych niespodzianek, najbardziej optymalny wydaje się wariant przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Wiążę się on z odpowiedzialnością za zobowiązania finansowe wyłącznie do wysokości aktywów zapisanych w inwentarzu spadkowym.

Mamy również prawo do odrzucenia spadku – musimy to jednak zrobić w terminie sześciu miesięcy od daty powzięcia informacji o śmierci danej osoby. Wtedy spadek, wraz z długami, przechodzi na następną osobę w linii dziedziczenia. W tym przypadku będą to nasze dzieci, jeśli je posiadamy. Jeśli w ich imieniu również odrzucimy spadek, to kwestia będzie drążona do momentu, aż wszyscy możliwi dziedzice ustosunkują się do spadku.

Brak reakcji w okresie sześciu miesięcy od śmierci spadkodawcy oznacza przyjęcie spadku, lecz nie wprost, a właśnie ze wspomnianym dobrodziejstwem inwentarza. W ten sposób chronieni są spadkobiercy, ponieważ ich osobisty majątek nie ucierpi, nawet jeśli odziedziczą zobowiązania zmarłego. 

Do momentu, aż spadek zostanie ostatecznie podzielony, wszyscy spadkobiercy odpowiadają za długi solidarnie. Oznacza to, że wierzyciele mogą zwrócić się do każdego z nich o spłatę.

Co ze środkami na subkoncie w ZUS?

Należy pamiętać, że nie tylko gotówka, dzieła sztuki, samochody czy nieruchomości wchodzą w skład majątku zmarłego. Na liście dóbr podlegających dziedziczeniu przez krewnych znajdują się także np. środki zgromadzone na subkoncie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Czym one są i jakie obowiązują zasady schedy?

Początkowo posiadanie subkonta w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych było uwarunkowane członkostwem w Otwartym Funduszu Emerytalnym (OFE). 

„Środki w ramach II filaru (…) były dzielone na składki przekazywane do OFE oraz na składki ewidencjonowane na indywidualnym subkoncie ubezpieczonego. Zakład przekazuje do wybranego przez ubezpieczonego OFE środki w wysokości 2,92 proc. podstawy wymiaru składek, natomiast na subkoncie ewidencjonowane są środki w wysokości 4,38 proc. podstawy wymiaru składek”

– czytamy w informacji ZUS.

W 2014 roku wprowadzono istotną zmianę o tym, że nie trzeba już należeć do OFE, aby w ZUS prowadzono subkonto. Osoby wchodzące na rynek pracy mają cztery miesiące na podjęcie decyzji o wyborze OFE, ale jeśli się na to nie zdecydują, wówczas część składki emerytalnej (w wysokości 7,3 proc. podstawy wymiaru) będzie zapisana na subkoncie.

I kluczowa informacja dla spadkobierców

„Środki zgromadzone na subkoncie w ZUS podlegają dziedziczeniu, podobnie jak środki zgromadzone w OFE. (…) Ta część składki emerytalnej, co do której mamy wybór ZUS czy OFE, będzie podlegać dziedziczeniu na takich samych zasadach, niezależnie jaką podejmiemy decyzję. Środki zewidencjonowane na subkoncie, inaczej niż środki zgromadzone w ZUS na I filarze, podlegają podziałowi/wypłacie w razie śmierci osoby, dla której Zakład prowadzi subkonto”

– wyjaśnia Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Procedura naliczania wielkości środków należnych spadkobiercy, jak ich przekazania, jest jednak uzależniona od decyzji, jaką wcześniej podjął ubezpieczony. Istnieje bowiem kilka wariantów, dość skomplikowanych.

Jeśli ubezpieczony posiada subkonto w ZUS i jednocześnie jest członkiem OFE, proces podziału środków rozpoczyna się w funduszu emerytalnym. OFE ma obowiązek zawiadomić Zakład w ciągu 14 dni od podziału, zarówno o osobach, na rzecz których nastąpił podział środków zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym, jak i o ich udziale w tych środkach. Podział środków na subkoncie jest więc konsekwencją podziału składek zgromadzonych w OFE. Po tym, jak do Zakładu wpłynie stosowne zawiadomienie z funduszu emerytalnego, Zakład ma 3 miesiące na podział środków zapisanych na subkoncie.

Inaczej przebiega proces, jeżeli ubezpieczony posiada subkonto w ZUS i nie jest członkiem OFE. W przypadku śmierci osoby, dla której Zakład prowadzi subkonto, podziału dokonuje sam Zakład na zasadach określonych w przepisach o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych.

Taki podział dotyczy środków zapisanych na subkoncie osób ubezpieczonych, które weszły na rynek pracy po 1 lutego 2014 roku i nie zawarły umowy z funduszem emerytalnym. Ale nie tylko. ZUS będzie dokonywał podziału środków, bez inicjowania tego procesu przez fundusz emerytalny, także w przypadku osób, dla których całość środków zgromadzonych w OFE zostanie przekazana w ramach „suwaka bezpieczeństwa”.” Chodzi o zasadę polegającą na przekazaniu do ZUS składek dotychczas wpłacanych do OFE oraz kapitału tam zgromadzonego na 10 lat przed emeryturą.

Kto dziedziczy środki zgromadzone na subkoncie? Wcześniej ubezpieczony informuje – w formie pisemnego oświadczenia – o łączących go stosunkach majątkowych ze współmałżonkiem. Może też wskazać osoby uprawnione do otrzymania środków po jego śmierci.

„Środki na subkoncie będą dzielone na podstawie złożonego przez ubezpieczonego oświadczenia i wskazania, na wniosek osoby uprawnionej do tych środków” – wyjaśnia Zakład Ubezpieczeń Społecznych. „Środki zgromadzone na subkoncie zmarłego, które nie zostaną podzielone w zakresie, w jakim środki te stanowiły przedmiot małżeńskiej wspólności majątkowej, przekazywane są osobom wskazanym przez zmarłego, a jeśli ich nie ma – środki wchodzą w skład spadku. Wystarczy przyjść do ZUS i złożyć odpowiedni wniosek”.

Możliwa jest sytuacja, że uprawnieni nie wiedzą o istnieniu takich środków. To ZUS – po otrzymaniu informacji o zgonie ubezpieczonego – ma obowiązek powiadomić osoby wskazane w oświadczeniu o możliwości złożenia wniosku o wypłatę środków. 

Art. 931. Spadkobiercy ustawowi w pierwszej kolejności
§ 1. 
W pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku.
§ 2. 
Jeżeli dziecko spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego dzieciom w częściach równych. Przepis ten stosuje się odpowiednio do dalszych zstępnych.

Art. 933. Udział spadkowy małżonka
§ 1. 
Udział spadkowy małżonka, który dziedziczy w zbiegu z rodzicami, rodzeństwem i zstępnymi rodzeństwa spadkodawcy, wynosi połowę spadku.
§ 2. 
W braku zstępnych spadkodawcy, jego rodziców, rodzeństwa i ich zstępnych, cały spadek przypada małżonkowi spadkodawcy

Jak własnoręcznie sporządzić testament?

Sporządzając testament holograficzny, czyli własnoręcznie spisany, należy przestrzegać kilku kluczowych zasad, aby później (już po śmierci spadkodawcy), dokument nie został podważony np. przez krewnych niezadowolonych z podziału majątku.

Wbrew pozorom, sporządzenie testamentu nie jest skomplikowaną czynnością. Warto jednak zajrzeć do Kodeksu cywilnego:

Art. 949. 
§ 1. 
Spadkodawca może sporządzić testament w ten sposób, że napisze go w całości pismem ręcznym, podpisze i opatrzy datą.
§ 2. 
Jednakże brak daty nie pociąga za sobą nieważności testamentu własnoręcznego, jeżeli nie wywołuje wątpliwości co do zdolności spadkodawcy do sporządzenia testamentu, co do treści testamentu lub co do wzajemnego stosunku kilku testamentów.

Przestroga – jeśli napiszemy testament w komputerze i wydrukujemy, będzie dokumentem nieważnym, nawet po podpisaniu. Cała treść musi bowiem zostać sporządzona odręcznie. Nie można też poprosić – np. z powodu problemów ze wzrokiem lub innych dolegliwości – kogoś z krewnych o napisanie testamentu – to musi osobiście zrobić spadkodawca.
W testamencie nie musimy wymieniać wszystkich składników posiadanego majątku. Koniecznie jednak należy wskazać spadkobierców z imienia i nazwiska. Przykładowo, jeśli chcemy przekazać całość spadku synowi lub córce, wystarczy dosłownie jedno zdanie: „Powołuję do spadku w całości (i tu dane personalne)”. Natomiast jeśli zamierzamy określone dobra przypisać konkretnym osobom, to należy to precyzyjnie wskazać. Oczywiście nie musi być to tylko osoba fizyczna, spadkobiercą może być również osoba prawna.
W testamencie można kogoś „obdarować”, ale i wydziedziczyć. Taką osobę trzeba wskazać z imienia i nazwiska oraz podać powód decyzji. 
Bezwzględnie testament musi zostać własnoręcznie podpisany przez spadkodawcę. Jeśli o tym zapomni, testament będzie nieważny.

Środki z konta nie znikają, ale długi też nie

Dziedziczymy prawa, ale i obowiązki o charakterze majątkowym – podkreśla radca prawny Wioletta Bielecka

Co w praktyce oznacza spadek, gdy umiera jeden z bliskich krewnych?
Z chwilą śmierci osoby fizycznej wszystkie jego prawa i obowiązki przechodzą na spadkobierców. Możemy tylko dziedziczyć wyłącznie prawa i obowiązki o charakterze majątkowym, a nie czysto osobiste.

Na bankowym koncie, należącym do zmarłego, zazwyczaj pozostają środki finansowe. Co się z nimi dzieje po śmierci właściciela rachunku? 
Środki zgromadzone na rachunkach bankowych wchodzą w skład spadku. W przypadku śmierci posiadacza rachunku bankowego blokowane jest jego konto i od tego momentu nie można wykonywać wpłat ani wypłat. Bank przestaje również naliczać odsetki od zdeponowanych pieniędzy. Dokona on wypłaty jedynie na wniosek uprawnionego podmiotu (spadkobiercy) po okazaniu przez niego poświadczenia dziedziczenia sporządzonego przez notariusza lub postanowienia sądu stwierdzającego nabycie spadku.

Bywają sytuacje, że zmarły pozostawił po sobie długi. Spadkobiorca musi je spłacać? 
Spadkodawca może po swojej śmierci zostawić długi w postaci zaciągniętych kredytów, pożyczek, niezapłaconych faktur lub zobowiązań – jego śmierć nie oznacza anulowania zaciągniętych kredytów.


Słowniczek pojęć prawnych:

Spadkodawca – osoba fizyczna, której majątek (z chwilą jej śmierci) przechodzi na spadkobierców.
Spadkobierca – w przypadku dziedziczenia to wyłącznie osoba fizyczna, na którą przechodzi ogół praw i obowiązków osoby zmarłej; w przypadku pozostawienia przez spadkodawcę testamentu, spadkobiercą może być również osoba prawna.
Testator – spadkodawca, który pozostawił testament.
Zapis windykacyjny – dyspozycja zawarta w testamencie notarialnym, w którym spadkodawca precyzyjnie wskazuje, jakie prawa przejmuje dana osoba (spadkobierca) z chwilą otwarcia spadku, czyli z dniem śmierci spadkodawcy. 
Inwentarz spadkowy – stosowany w przypadku przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza, sporządzany na zlecenie sądu spis wszystkich dóbr pozostawionych przez spadkobiercę, jak i zobowiązań, które należy spłacić po jego śmierci.
Otwarcie spadku – sformułowanie prawne w praktyce oznaczające przekazanie spadkobiercom praw do spadku w dniu śmierci spadkodawcy
Zbywalne prawo majątkowe – czyli prawa majątkowe, które co do zasady podlegają dziedziczeniu.


Podatek od spadku

Jeśli dziedziczą najbliżsi krewni (małżonek, rodzice, dziadkowie, dzieci, wnuki, pasierbowie, ojczym, macocha i rodzeństwo), są oni zwolnieni z opodatkowania. Trzeba jednak w ciągu sześciu miesięcy od dnia uprawomocnienia się postanowienia sądu, stwierdzającego nabycie spadku, zgłosić ten fakt w urzędzie skarbowym na specjalnym formularzu.

W sytuacji, gdy dziedziczą krewni w dalszej linii, obowiązują różne stawki w zależności od stopnia pokrewieństwa ze zmarłym. Wysokość stawki ustala urząd skarbowy po otrzymaniu od spadkobiercy deklaracji o nabyciu spadku. Termin płatności podatku od spadków i darowizn wynosi 14 dni od dnia doręczenia podatnikowi decyzji organu podatkowego.

Zachęcamy do wypełnienia ankiety ewaluacyjnej dostępnej >TUTAJ<