Za uchwaleniem ustawy opowiedziało się 433 posłów, 3 było przeciw, a 13 wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi pod obrady Senatu.

W środę późnym wieczorem sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny zarekomendowała, by Sejm poparł poprawki, których celem będzie rozszerzenie pomocy państwa w związku z koronawirusem na kolejne branże w tym m.in. o muzea i uzdrowiska. Komisja polityki społecznej ostatecznie zarekomendowała Sejmowi, by przyjął część poprawek, które zgłosił klub PiS.

Posłowie poparli m.in. zmianę, która - jak tłumaczył podczas prac parlamentarnych wiceminister w rozwoju, pracy i technologii Marek Niedużak - pozwoli dofinansować na 3 miesiące miejsca pracy w określonych branżach dotkniętych przez koronawirusa ze środków Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (zgodnie ze znajdującą się w poprawce klasyfikacją PKD). Wiceminister wskazał, że odpowiednie zmiany, które uzyskały poparcie komisji w tej sprawie pozwolą też na wydanie odpowiedniego rozporządzenia rozszerzającego ewentualny katalog uprawnionych branż do otrzymania pomocy.

Poparcie uzyskała też zmiana, która rozszerzy grupę beneficjentów jednorazowego świadczenia postojowego m.in. o muzea, a także o podmioty świadczące pozaszkolną edukację artystyczną. Komisja poparła również poprawkę, która mówi o zwolnieniu z płacenia składek m.in. na ZUS od początku lipca do września, przez muzea oraz osoby świadczące usługi dla muzeów.

Posłowie nie zgodzili się z kolei m.in. na to, by to ZUS zamiast pracodawcy pokrywał koszty związane z nieobecnością pracownika m.in. w związku z jego kwarantanną. Nie było też zgody komisji na to, by przy udzielaniu pomocy państwa nie brać pod uwagę kryterium PKD (Polska Klasyfikacja Działalności jest katalogiem rodzajów działalności, jakie może prowadzić przedsiębiorca -PAP). Aprobaty nie zyskała też propozycja, by wydłużyć spłatę rat kredytów, leasingu firmom będących w kłopotach w skutek pandemii; czy poprawka znosząca limit, od której udzielana jest przez rząd rekompensata gminom z tytułu utraconych dochodów z opłaty targowej wz. z COVID-19. Obecnie ten limit wynosi 10 tys. zł rocznie. Jak mówił wiceminister Niedużak, rząd zastanawia się nad jego obniżeniem, tak by ewentualnie więcej gmin mogło skorzystać z rekompensaty. Nie zgodzono się też na to, by kryterium przyznania pomocy był spadek przychodów firm o 20 proc.

Posłowie PiS, którzy są autorami projektu noweli wskazali w uzasadnieniu, że celem nowych przepisów jest udzielenie wsparcia przedsiębiorstwom działającym w branżach, które znalazły się w trudnej sytuacji w związku z nowymi zasadami bezpieczeństwa czy też ponoszą koszty związane z obostrzeniami sanitarnymi skutkującymi spadkiem frekwencji. Chodzi o branżę gastronomiczną, a także fitness, targową, estradową, filmową, rozrywkową i rekreacyjną, fotograficzną i fizjoterapeutyczną. Większość z nich nadal odczuwa negatywne skutki wywołane ograniczeniami na początku pandemii w marcu-kwietniu 2020 r., a obecnie muszą sprostać kolejnym wyzwaniom wywołanym walką z COVID-19. Przykładowo, branża gastronomiczna nie może obecnie prowadzić działalności stacjonarnej.


MRPiT szacuje, że z tarczy branżowej skorzysta ok. 200 tys. firm; na jej realizację trafi ponad 1,8 mld zł. W ramach tarczy przewidziano takie instrumenty wsparcia, jak: zwolnienie ze składek ZUS (za listopad) - w przypadku uzyskania przychodu w listopadzie niższego o 40 proc. rdr; świadczenie postojowe (za listopad) - w przypadku uzyskania przychodu w październiku lub listopadzie niższego o 40 proc. r/r; dotację do 5 tys. zł dla mikro i małych przedsiębiorstw.