Minister obrony USA: Istnieje realna szansa, by przenieść 2. pułk kawalerii z Niemiec do Polski

Minister obrony USA Mark Esper zapowiedział, że istnieje "realna szansa", by przenieść stacjonujący w Niemczech 2. pułk kawalerii - lub jego część - do Polski. Byłoby to dodatkowe wzmocnienie obecności USA w Polsce ponad to, co zostało ustalone latem.

zdjęcie ilustracyjne
fot. U.S. Army Europe Images from Wiesbaden, Germany - Compay A. walks the walk in Riga, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=36870220

Słowa Espera padły podczas wystąpienia dla think tanku Atlantic Council, podczas którego mówił on o wzmacnianiu sojuszy USA w dobie "rywalizacji wielkich mocarstw".

- Istnieje obecnie realna szansa, by przyjrzeć się umieszczeniu 2. pułku kawalerii, a przynajmniej jego części, w Polsce, dalej na wschód, co jest tym, czego oni (Polacy) chcą. Myślimy, że to ma sens. Myślę, że wiele państw NATO myśli też, że to by miało sens

- powiedział szef Pentagonu.

Jak uściślił, przeniesienie stacjonującego obecnie w bazie Vilseck w Bawarii pułku byłoby dodatkowym ruchem ponad ustalone wcześniej wysłanie dodatkowego tysiąca amerykańskich żołnierzy do Polski.

Zdaniem Espera podpisane w sierpniu Porozumienie o Wzmocnionej Współpracy Wojskowej z Polską jest ważne, bo "poprzednie porozumienie było przestarzałe i niewystarczające i nie odnosiło się do spraw budżetowych".

Jak zaznaczył szef Pentagonu, wbrew wcześniejszym zapowiedziom wycofanie ponad 12 tys. żołnierzy w Niemczech nie oznacza zmniejszenia poziomu sił USA w Europie, lecz przesunięcie ich na wschód.

- To zdrowy rozsądek. Nie trzeba być Napoleonem czy MacArthurem, by spojrzeć na mapę i zdać sobie sprawę, że im dalej na wschód jesteś, tym bardziej możesz uspokoić sojuszników i partnerów na linii frontu, czy to na północnym wschodzie - państwa bałtyckie, na wschód od Niemiec - w Polsce, czy na południowym wschodzie nad Morzem Czarnym, w Bułgarii i Rumunii

 - powiedział polityk.

Esper zapowiedział przy tym, że w ramach rywalizacji z Chinami i Rosją, Ameryka zamierza usprawnić proces sprzedaży uzbrojenia sojusznikom, w tym przyspieszyć proces eksportu technologii. Waszyngton chce w ten sposób zapobiec zdobywaniu nowych rynków przez Moskwę i Pekin, które "podważają wysiłki USA w kultywowaniu stosunków z sojusznikami i komplikują przyszłe środowisko operacyjne".

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

maa
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo