Solidarnie damy radę

  

Gdy prawicowi publicyści kontestujący wprowadzanie obostrzeń związanych z koronawirusem będą w przyszłości pisać o „najwyższej wartości, jaką jest życie człowieka”, można będzie wzruszyć ramionami. Bo COVID-19 ich demaskuje. Ta wartość kończy się, gdy naraża się ich na niewygodę noszenia maseczek czy brak możliwości chodzenia na koncerty.

Gdy dwa tygodnie temu byłam na festiwalu filmowym „Niezłomni, niepokorni, wyklęci” przed jednym z pokazów pani z obsługi zwróciła się do kogoś na sali, by zgodnie z wymogami założył maseczkę. Spotkała się z odmową. „Ja nie noszę maseczek” – z nutą wyższości odrzekł redaktor wpolityce i tygodnika „Sieci” Maciej Pawlicki. I ani on, ani towarzyszące mu osoby maseczek nie założyły. Na sali znajdowało się kilka osób w podeszłym wieku. Zdumiało mnie, że ów, jak się określa, prawicowy dziennikarz zupełnie nie bierze pod uwagę ich zdrowia. Było w jego stwierdzeniu „nie noszę maseczki” bliska mentalnie nuta hasła „śmierć frajerom”. Tak przynajmniej to odebrałam. Z wirusem wygrają zdrowi, młodzi i silni, a co z faktem, że słabsi, starsi i chorzy mogą być narażeni na poważne kłopoty z powodu takiej postawy? „Odsetek śmiertelności nie jest wielki” – przekonuje Pawlicki i nie nosi maseczki. Nazywa to wolnością. Ja nazywam to pogardą wobec słabszych i ubolewam, że w mediach uważających się za prawicowe i wolnościowe taki głos jest wyraźnie słyszalny. Scena z sali kinowej festiwalu działa się ponad dwa tygodnie temu, gdy odsetek zakażeń utrzymywał się na poziomie kilkudziesięciu. Pani z obsługi kina nie otrzymała wsparcia od innych obecnych na sali, nikt Pawlickiemu nie kazał wynosić się z kina (ja też nie zebrałam się na odwagę). Teraz pewnie byłoby inaczej, bo ludzie są przejęci skalą epidemii. Zakażeń jest tysiące, wzrasta liczba zgonów i coraz częściej dotyczy to nie tylko ludzi starszych, ale także młodych.

Ale przede wszystkim wirus jest groźny dla naszych seniorów. Prawdopodobnie w niezbyt bystrym oglądzie sytuacji, prezentowanym przez ludzi kontestujących obostrzenia, nie pojawia myśl, że ich postawa to faktyczne lekceważenie losu osób starszych (często słyszę straszne zdanie: „I tak by wkrótce umarli” oraz „Przecież nie wiadomo, czy zmarli na covid”), mimo że jest to zupełnie niechrześcijańskie, pełne pogardy i bliskie akceptacji eutanazji starych i schorowanych osób. Zdumiewające jest to, że gwałtowny wzrost zakażeń i przyrost śmiertelności nic takich ludzi – przynajmniej na razie – nie uczy.

Nie mniej niedojrzale zachowuje się totalna opozycja. Jak zwykle wykorzystuje wszystko do uderzenia w rząd, ale i tam w wielu wypowiedziach nie ma cienia refleksji, że opowieści o rzekomym chaosie i nieprzygotowaniu służby zdrowia są przyczynianiem się do niepokoju ludzi i dzieleniu społeczeństwa w obliczu sytuacji kryzysowej. Warto więc przypomnieć i opozycji, i ich mediom, że rząd w sprawie pandemii działa szybko i skutecznie. Wiosną udało się utrzymać zarażenia na niskim poziomie. Lockdown, dzięki któremu ograniczony został rozwój epidemii, przyniósł straty gospodarcze, ale dzięki działaniom rządu skutki kryzysu zostały złagodzone. Dzięki „tarczy antykryzysowej” udało się uratować 3 mln miejsc pracy, a do polskich przedsiębiorstw przekazano ponad 142 mld zł. Dzięki temu wiadomo, że recesja w Polsce będzie jedną z najmniejszych w Europie.

Teraz mamy drugą falę pandemii i znów stoimy przed poważnym wyzwaniem – ochronić zdrowie oraz życie ludzi i ocalić gospodarkę. Trzeba ograniczyć transmisję wirusa i temu służą wprowadzane obostrzenia: obowiązek noszenia maseczek, godziny dla seniorów, by mogli bezpiecznie, bez tłoku robić zakupy, ograniczenia w liczbie osób biorących udział w weselach czy wydarzeniach publicznych. W każdym województwie powstaje szpital koordynacyjny, zwiększana jest liczba łóżek, jest rezerwa respiratorów, będą dodatkowe dostawy leków. Rząd zapowiedział politykę zero tolerancji dla nieprzestrzegania obostrzeń i zasad współżycia społecznego. To truizm, ale chyba nie dość powtarzać, że tylko dzięki dyscyplinie i solidarności jesteśmy w stanie nie dopuścić do wielkiej skali zarażeń i śmiertelności. Razem – tak jak dotąd – solidarnie damy radę.  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts