Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Hollywood mówiło „za późno”, ale... To ta rola była dla Diane Keaton najważniejsza

Choć przez dekady była jedną z ikon Hollywood, prawdziwy przełom w życiu Diane Keaton przyszedł dopiero wtedy, gdy zdecydowała się na późne macierzyństwo. Po pięćdziesiątce adoptowała dwójkę dzieci i wielokrotnie podkreślała, że to właśnie ta decyzja zmieniła jej codzienność, priorytety i spojrzenie na świat. Dziś legendarna aktorka kończyłaby 80 lat.

Keaton nie była gwiazdą, która podporządkowywała się hollywoodzkim standardom. Jej kariera rozciągała się na ponad pięć dekad, a role w takich filmach jak „Annie Hall”, „Ojciec chrzestny”, „Lepiej późno niż później” czy „Zmowa pierwszych żon” zapewniły jej status legendy kina. 

Jednym z wątków, który najwierniej oddawał jej charakter, było... późne macierzyństwo. Keaton nigdy nie wyszła za mąż, ale w wieku ponad pięćdziesięciu lat adoptowała dwójkę dzieci – córkę Dexter i syna Duke’a. Było to świadome posunięcie, które aktorka określała jako jeden z najważniejszych wyborów w życiu. 

„Nie sądziłam, że kiedykolwiek będę gotowa na macierzyństwo… ale kiedy to się stało, poczułam, że odkrywam nową część siebie”

– wspominała w jednym z wywiadów, podkreślając, jak bardzo adopcja i bliskość z dziećmi ukształtowały jej życie prywatne. 

Keaton nigdy nie ukrywała, że przez wiele lat nie czuła się gotowa na bycie matką. Skupiała się na pracy, a jej życie prywatne układało się poza klasycznym modelem rodziny.

„Nie byłam osobą, która marzyła o dzieciach w młodym wieku”

– przyznawała w rozmowach. Z czasem perspektywa jednak się zmieniła.

„Chciałam być rodzicem wtedy, gdy będę mogła naprawdę poświęcić dzieciom uwagę”

– mówiła.

Keaton wychowywała dzieci samodzielnie, z dala od medialnego rozgłosu. Chroniła ich prywatność i konsekwentnie oddzielała życie zawodowe od domowego.

„Macierzyństwo nauczyło mnie pokory. Nagle przestałam być w centrum własnego świata”

– podkreślała.

Aktorka nie ukrywała, że późne macierzyństwo ma też swoje trudniejsze strony. Otwarcie mówiła o zmęczeniu i obawach związanych z wiekiem. 

„Zastanawiałam się, czy dam radę. Ale to właśnie dzieci dały mi najwięcej energii”

– wspominała.

W kolejnych latach Keaton wielokrotnie wracała do tego tematu, podkreślając, że adopcja była dla niej punktem zwrotnym:

„Moje dzieci zmieniły mnie bardziej niż cokolwiek innego. To najlepsza decyzja, jaką podjęłam”.

Keaton zasłynęła również jako kobieta, która publicznie mówiła o swoich życiowych trudnościach i wyzwaniach. W przeszłości otwarcie opowiadała o zmaganiach ze zdrowiem – w tym diagnozie raka skóry i dłuższej walce z zaburzeniami odżywiania.

Diane Keaton zmarła 11 października 2025 roku w Kalifornii, w wieku 79 lat. Jej rodzina ujawniła później, że przyczyną śmierci była bakteriologiczna infekcja płuc. 
Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane