Akcja pod hasłem "Uwolnić Omara" trwała od kilku miesięcy. Historię Omara Al Halabi'ego, reportera z Aleppo, który relacjonował tragedię wojny domowej w Syrii, sam był więziony, torturowany i stracił kilkuletnią córkę, opisał dwa lata temu reporter TVN24 Piotr Czaban. Później w akcję jego wydostania z Syrii zaangażowała się dziennikarka Karolina Baca-Pogorzelska. Ostatecznie reportera i jego żonę, również dziennikarkę udało się sprowadzić do Polski we wtorek.
Ambasador RP w Ankarze Jakub Kumoch powiedział że Omar Al Halabi i jego żona Assma to dziennikarze, którzy współpracowali z polskimi mediami. "Ich życie w Syrii było w niebezpieczeństwie. Zwracali się do paru krajów z prośbą o pomoc. Polska wzięła na siebie odpowiedzialność udzielając im azylu politycznego. Wszystko odbyło się we współpracy z Turcją. Więcej szczegółów nie chciałbym zdradzać" – dodał ambasador.
Sam Omar Al Halabi podkreślił na Twitterze: "Myślałem, że nie da się wydostać mojej rodziny z nieuniknionej śmierci w Syrii. Ale z pomocą Karoliny, wielkiego generała i wspaniałego Piotra, byliśmy naprawdę w stanie zrobić to, co niemożliwe".
Dzięki wysiłkom dziennikarzy dla rodziny syryjskich reporterów udało się także znaleźć i wyposażyć mieszkanie w Polsce.