Poseł PSL-u Władysław Teofil Bartoszewski na antenie Polskiego Radia 24 wyjawił, że Paweł Kukiz rejestruje swoją partię polityczną. - Paweł Kukiz rejestruje partię w sądzie, do czego ma pełne prawo, bo Koalicja Polska składa się również z partii, to jest wyjątkowe, że Paweł Kukiz istnieje w polityce, nie mając partii - wyjawił.

Ta wypowiedź spowodowała, że natychmiast pojawiły się pytania o dalszą przyszłość Koalicji Polskiej. Jakiś czas temu doszło do mocnych spięć między Pawłem Kukizem a ludowcami w sprawie głosowania nad podwyżkami dla polityków. - Nie miałem wiedzy ze strony koalicjanta (o projektowanych podwyżkach – red.), bo te sprawy rozstrzygały się w prezydium Sejmu i prezydium Senatu, itd. – wyjaśniał Kukiz.

Profesor Wawrzyniec Konarski, politolog Akademii Finansów i Biznesu Vistula w rozmowie z portalem Niezalezna.pl ocenił, że, wbrew temu, co mówi Władysław Teofil Bartoszewski, fakt rejestracji partii przez Pawła Kukiza jest problemem dla Koalicji Polskiej.

- Sam fakt, że ktoś występuje z takim wnioskiem, pokazuje, że są pęknięcia w strukturze Koalicji Polskiej

- stwierdził.

Politolog ocenił ponadto, że Paweł Kukiz nie ma zbyt dużych szans na samodzielne poradzenie sobie na scenie politycznej, gdyby postanowił odłączyć się od Koalicji Polskiej.

- Moim zdaniem to jest krok bardzo ryzykowny, ponieważ Paweł Kukiz, jest osoba, która nie ma dzisiaj jakiejś strategicznej wizji, do której mógłby przekonać wyborców, a nawet jeżeli taką wizję ma, to nie bardzo widzę instrumenty, dzięki którym mógłby ją zrealizować

- powiedział.

Poseł Kukiz'15 Paweł Szramka w rozmowie z portalem Niezalezna.pl zapewnił, że decyzja o rejestracji partii nie ma nic wspólnego ze sprawą podwyżek dla polityków. - Ta decyzja została już wcześniej podjęta - zaznaczył.