Wystawa "Rafael 1520-1483", uznana za największe wydarzenie w kulturze we Włoszech w tym roku, została otwarta w marcu tuż przed wybuchem epidemii koronawirusa, a towarzyszyło jej ogromne zainteresowanie. Już przed wernisażem zarezerwowanych zostało kilkadziesiąt tysięcy biletów.

Po kilku dniach ekspozycja w salach Scuderie del Quirinale została zamknięta, jak wszystkie ekspozycje w całym kraju, a po kwarantannie ponownie otwarta 2 czerwca. Od razu powróciły tam długie kolejki.

W związku z prawie trzymiesięczną przerwą wystawienie dzieł Rafaela zostało przedłużone. Zorganizowano dodatkowo nocne zwiedzanie, które również cieszyło się wielką popularnością. Wszystkie bilety rozeszły się w ciągu tygodnia.

Jednak na trzy tygodnie przed jej definitywnym zamknięciem organizatorzy ogłosili, że nie ma już i nie będzie więcej biletów, ponieważ limit rezerwacji został wyczerpany i nie można go powiększyć z powodu wymogów sanitarnych oraz konieczności zachowania dystansu.

"Otrzymujemy nadal wiele próśb, ale poczucie odpowiedzialności i szacunek dla zdrowia publicznego każą nam postępować zgodnie z przyjętymi krokami, bez zwiększania liczby zwiedzających, przewidzianej na każdą godzinę i wydłużania godzin otwarcia"

- powiedział szef sal wystawowych na Kwirynale Mario De Simoni.

Na wystawie można zobaczyć 120 prac Rafaela. Dzieła sprowadzono z Galerii Uffizi we Florencji oraz z wielu kolekcji za granicą.